Milky Moon Bourbon Barrel Aged [Browar Golem]

Podstawka oceniona, pora na wersje z beczki. Przed Państwem Milky Moon Bourbon Barrel Aged z Browaru Golem.

Milky Moon Bourbon Barrel Aged [Browar Golem]

Co jest lepsze? Wersja podstawowa, a może ta leżakowana w beczce po wyższym alkoholu? Na to pytanie nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Na początku mojej przygody z kraftem uważałem, że nie ma nic lepszego niż Barrel Aged. Piwo przesiąka tym co najlepsze z drewna oraz whisky, mniam. Rozumiałem też wyższe koszty, przecież beczka kosztuje. Z czasem zacząłem patrzeć na ten barrelageing inaczej. Leżakowanie w beczkach nie zawsze wychodzi piwu na dobre. Próbowałem już kilku pozycji, które mocno dawały alkoholem i były nieułożone. Z drugiej strony, piłem też kilka piw nie leżakowanych i problem był taki sam. Można schrzanić piwo i można schrzanić beczkę. Poza tym niektóre browary wykorzystują tą samą beczkę po raz kolejny i następna warka piwa nie jest już tak dobra jak pierwsza. Zobaczymy jak poradził sobie Browar Golem.

STYL: Imperial Oatmeal Milk Fenugreek Coconut Cinnamon Stout
EKSTRAKT: 28.0 % wag.
ALKOHOL: 8,0%
SŁODY: jęczmienny, płatki owsiane
CHMIEL: ?
DODATKI: Laktoza
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 30.09.2018

Skład obu piw jest identyczny, więc odsyłam do posta o wersji podstawowej. Milky Moon Bourbon Barrel Aged leżakowała przez 4 miesiące w beczkach po bourbonie. W internecie pojawiło się sporo opinii głoszących wyższość wersji podstawowej. W beczce wyszedł podobno sos sojowy. Na szczęście piłem już kilka piw o których pisano podobnie, a moje wersje były ok.

O etykiecie tez nie będę się ponownie rozpisywał. Jedyna różnica do wzmianka o Barrel Aged. Piwo Milky Moon Bourbon Barrel Aged jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Czarnków w Chodzieży.

Milky Moon Bourbon Barrel Aged [Browar Golem]

KOLOR
Piwo ma brązową barwę i jest oczywiście ciemne. W szkle widać już głęboką czerń. Piana bez historii, ma beżowy kolor i szybko redukuje się do obręczy przy ściankach szkła.

AROMAT
Zapach jest gęsty i intensywny. Czuję w nim dużo słodyczy oraz cynamonu. Ten drugi element pojawia się na finiszu. Beczka po Bourbonie wniosła rozgrzewanie i lekki kokos. Podbiła też słodycz. Nuty drewnianej beczki są bardzo wyraźne.

SMAK
Smak na początku też jest intensywny. Piwo ma gęste ciało, czuć jak spływa po gardle. Pierwsze chwile to rozgrzewanie i nuta Bourbonu w tle. Po chwili pojawia się cynamon. Finisz jest dosyć gorzki, czuję też coś podobnego do drewna. Nieźle jak na pierwszy łyk. W kolejnym podejściu mam wrażenie, że pojawiło się coś ziołowego, a może to ta zielarka w głowie? Z czasem wyczuwam w piwie coraz więcej gorzkiej czekolady. Do tego ogólna słodycz. Lubię jak te dwa elementy się ze sobą łączą nie tracąc swojej intensywności, cool. Cynamon nie znika, jest takim cichym bohaterem. Nie  gra tu pierwszych skrzypiec, ale jest obecny przy nabieraniu piwa do ust. Do Bourobnu idzie się przyzwyczaić, z czasem ginie gdzieś tam w tle.

Milky Moon Bourbon Barrel Aged [Browar Golem]
OCENA: 4,25 / 5,00

Minimalnie lepsze niż podstawa. Minimalnie, gdyż oba piwa były dobre, a tu doszedł jeszcze Bourbon.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o