Mazurski Porter [Mazurski Browar]

Jeśli Mazurski Browar warzy Mazurski Porter to osoba pochodząca z Mazur nie może przejść obok niego obojętnie.

Mazurski Porter [Mazurski Browar]

Mazurski Browar mieści się w malowniczym Ełku. Kilka razy odwiedziłem to miasto, ale było to ponad 10 lat temu. Planowałem odwiedzić browar, ale nie mogę się zebrać. Może uda mi się to w następnym roku? Do tej pory Mazurski Browar warzył piwa tradycyjne style: Lager, Ale, IPA. Porter też nie jest żadną innowacją. Piwo kraftowe nie ma zbyt wielu odbiorców na Mazurach. Rynek powoli się otwiera, ale patrząc na lokalne trendy to właśnie klasyka plus niezbyt odważnie nachmielone IPA ma szansę na sprzedaż. Do tego sklepów z kraftem jest tu jak na lekarstwo. Region odstaje znacznie od reszty kraju. Dlatego też Mazurski Browar powinien poszerzać piwne horyzonty mieszkańców Ełku i zadbać o dobre imię kraftu od Ostródy po Olecko.

STYL: Porter Bałtycki
EKSTRAKT: 20.0 % wag.
ALKOHOL: 9,5%
SŁODY: Pilzneński, monachijski, karmelowy, palony, czekoladowy, ekstrakt słodowy
CHMIEL: Magnum
DODATKI: Płatki owsiane, wiórki kokosowe, kakao
DROŻDŻE: Saflager W 34/70
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 19.02.2019

Zacznę od ekstraktu, dwudziestka jest wporzo. Od tej liczby traktuję Portery poważnie. Wskaźnik IBU jest dosyć wysoki, cztery na pięć kropek. Liczę jednak na sporą słodycz. Mazurski Browar podał pełen skład. Cieszy mnie obecność słodów karmelowych i czekoladowych. Do tego Mazurski Porter został uwarzony z kilkoma ciekawymi dodatkami. Pierwszym z nich są wiórki kokosa. Bounty w płynie? Brzmi dobrze. Drugim z nich jest kakao. Piłem już kilka piw z dodatkiem ziaren kakaowca, ale kakao widzę chyba po raz pierwszy?

Oprawa graficzna nie powala. W tle widać Ełk z roku 1932 w sepii. W centralnym punkcie znajduje się grafika z nazwą piwa oraz logotypem browaru, który jest chyba lekko rozciągnięty. Nie jest to na pewno najgorsza oprawa graficzna jaką widziałem, o nie. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Mazurskim Browarze w Ełku.

Mazurski Porter [Mazurski Browar]

KOLOR
Piwo ma barwę ciemnego brązu. Do tego jest przejrzyste. Po przelaniu do szkła widać już głęboką czerń. Jak mazurskie jezioro z bezgwiezdną noc. Na tafli widzę niewielki beżowy kożuch, piany nie ma tu wcale.

AROMAT
Zapach nie jest zbyt intensywny. Trzeba się mocno zaciągnąć, aby wyczuć aromat piwa. W mój nos uderzają praliny oraz lekko orzechowa nuta. Nie czuję tu ani palonej kawy, ani czekolady. W składzie był kokos, tutaj go nie czuję. Być może objawia się on w dziwny sposób? Na razie jest średnio, bardziej komercyjnie, niż kraftowo.

SMAK
Na szczęście w smaku dzieje się dużo więcej. I to już od samego początku. Pierwsze chwile z piwem to romans z palonym gorzkim smakiem, który z każdą sekundą przybiera na sile. Po kilku sekundach osiąga od jeszcze wyższy level. Etykieta nie kłamała, IBU jest tu bardzo wysokie. Liczyłem na słodycz i się przeliczyłem, nie ma tu ani grama cukru. Ciało jest gładkie, jak na klasyczny Porter przystało. Do tego piwo jest nisko nagazowanie, przez co wzrasta jego pijalność. Z czasem gorzki smak zaczyna przypominać trochę kokosa. Nie wiem jednak, czy to nie podświadoma sugestia etykiety? Nuty palone są może zbyt wyraźne? To one rozdają tu karty i nie wpuszczają pozostałych smaków na scenę. Porter dedykowany osobom pijącym piwa kraftowe, IBU może okazać się zbyt wysokie dla zwykłych śmiertelników. Jeśli szukacie palonego Portera, to piwo jest jak znalazł. Szkoda, że poza tym elementem wiele się tu nie dzieje. Ale właśnie, synku? Po co kupujesz Portera? Dla słodyczy? Pralin? Nie, dla paloności mocnej w uj i  w tym to piwo jest najlepsze.

Mazurski Porter [Mazurski Browar]
OCENA: 3,75 / 5,00

Dawno nie piłem tak gorzkiego i palonego Portera. Gładkie ciało i kokos majaczący gdzieś tam w tle. Dobra robota. Wolę słodsze pozycje, stąd ocena trochę niższa. Jeśli lubicie prawnie Portery, spróbujcie.

Podobne posty

Dry Stout Dry Stout z Browaru Ukiel to moje drugie spotkanie z niedawno otwartym olsztyńskim browarem. Podczas pierwszej wizyty w Browarze moje serce zdoby...
55|06 – Double IPA – Galaxy & Mos... Pora na kolejną przygodę z angielskim kraftem. Tym razem sprawdzę jak smakuje piwo 55|06 z browaru Brew By Numbers. O tym browarze nie słyszałem ...
Gideon’s Pancake Stack Gideon's Pancake Stack z Omnipollo zapowiada tak się tak słodko, że nie wiem, czy wystarczy mi skali do oceny tego piwa. Piwo Gideon's Pancake St...
Sticky Green And Bad Traffic Od dawna polowałem na piwo z amerykańskiego browaru Monkish. Udało się! Sticky Green And Bad Traffic wyląduje zaraz w moim szkle. Dlaczego tak ...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o