Lublin to Dublin 2016 [Browar Pinta / O’Hara’s]

Na to piwa trafiłem przypadkiem. FES’a jeszcze nie piłem i postanowiłem to zmienić. Na sklepowej półce znalazłem Lublin to Dublin 2016 i wybór był oczywisty.

etykieta Lublin to Dublin Browar Pinta

W Polsce nie ma zbyt wiele piw w stylu Foreign Extra Stout. Są to piwa ciemne, gęste, palone z umiarkowana zawartością alkoholu. Dodatkowo cieszą się one duża popularnością w … krajach tropikalnych. Tropikalne wersje piwa mają wyczuwalny owocowy posmak i są z reguły słodsze.

Lublin to Dublin został uwarzony wspólnymi siłami Browaru Pinta i Browaru O’Hara z Irlandii. Wersja z 2016 to trzecia wersja tego piwa, które było warzone w Irlandii a do chmielenia użyto polskich chmieli. Jestem pełen uznania dla Pinty, która otwiera się na inne kraje i nawiązuje współprace  z lokalnymi browarami.

Etykieta przypomina tylko trochę te znane z piw Pinty. Na kontretykiecie mamy informacje po polsku i angielsku. Przy czym w naszym języku mamy zaledwie kilka zdań. Wygląda na to, że piwo celuje bardziej w angielskiego klienta. I bardzo dobrze. Znaczy dobrze na tyle, żeby dla nas tego piwa też wystarczyło. Jeszcze dwa zdania o etykiecie. Dużo liter, schludna grafika, dobry dobór kolorów. Jest ok. Przygotowałem już swoje szkło z Pinty, czas przelać piwo.

Lublin to Dublin Browar Pinta kolor

Piwo ma czarny kolor, pod światło widać brązowe przebłyski. Piana jest piękna i długo się utrzymuje. Drobne pęcherzyki beżowej piany cudownie zdobią szkło.

W aromacie jest sporo paloności. Wyczuwam też gorzką czekoladę.  A może to kawa? Nie ważne, ważne, że jest gorzkie.

Biorę głębokiego łyka i czuje głownie smak gorzkiej czekolady. Po kolejnym łyku pojawia się lekko zaznaczona słodycz. Alkohol jest wyczuwalny, ale dobrze komponuje się z całością. Piwo jest za razem treściwe i pijalne. Dosyć niskie wysycenie, co mi akurat w tym piwie nie przeszkadza. Goryczka nie jest zbyt wysoka, dla mnie ledwo wyczuwalne. Wziąłem kilka łyków i mogę powiedzieć, że piwo jest głownie gorzkie i palone, z lekką nutą słodyczy. Przyjemnie je się pije.

STYL: Foreign Extra Stout
EKSTRAKT: 18,5% wag.
ALKOHOL: 7,0%
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny
CHMIEL: Lubelski, Marynka
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 28.03.2018
OCENA: 7/10

Jeśli lubicie ciemne piwo to powinniście spróbować Lublin to Dublin. Jest w nim trochę słodyczy, ale dominuje paloność i gorzka czekolada. Piwo fajnie rozgrzewa i jest bardzo pijalne. Daję siódemkę.

Jedna odpowiedź do “Lublin to Dublin 2016 [Browar Pinta / O’Hara’s]”

  1. Ale genialna nazwa, pomysł na etykietę zresztą też, tylko można było ciut lepiej dopracować. Po Twojej recenzji mam ochotę spróbować. Nigdy nie lubiłem ciemnych piw, ale ostatnio przypadkiem w Krynicy napiłem się Portera Galicyjskiego (to porter bałtycki od Pilsweizera) i czuję, że chyba mi się smaki pozmieniały, bo mam ochotę własnie w te ciemne smaki wejść 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *