Lilith Bourbon BA [Browar Golem]

Piwo Lilith Bourbon Barrel Aged to kolejna pozycja z listy „muszę wypić”. Czy jest aż tak dobre?

piwo Lilith Bourbon BA [Browar Golem]

Na wstępnie trochę historii. Poznański Browar Golem wydał piwo Lilith. Było tu Russian Imperial Stout o ekstrakcie 24 Plato. Piwo zostało bardzo dobrze przyjęte. Nietypowa butelka, odpowiednia cena no i najważniejsze, było po prostu bardzo dobre. Butelki szybko znikały z półek, a Lilith była często wymieniana na grupach o tematyce piwnych wymian. Co zrobił browar? Część warki została przelana do beczek. Wiadomo, Barrel Age działa jak magnes na beergeeków. A jeśli trafia do niego trunek, który już jest dobrze oceniany, to efekt mógł być tylko jeden. Piwo zostało wyprzedane jeszcze szybciej niż podstawowa wersja. Mi nie udało się dostać ani jednej butelki. Na szczęście brat posiadał aż dwie i postanowił się ze mną podzielić. Pora sprawdzić skład.

STYL: Imperial Stout Bourbon Barrel Aged
EKSTRAKT: 24,0% wag.
ALKOHOL: 10.0%
SŁODY: pilzneński, karmelowy 600, bursztynowy, czekoladowy 400, jęczmień palony, żyto palone, pszenica palona
CHMIEL: Polaris, Bramling Cross, Merkur
DODATKI: ?
DROŻDŻE: Fermentis Safale US-05
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01.2019

Za palony efekt mają odpowiadać palony jęczmień, pszenica i żyto. Skład odpowiada w stu procentach wersji bazowej. Mamy więc 24 Plato oraz 10% alkoholu. Browar Golem użył wyłącznie europejskich chmieli: niemiecki Polaris i Merkur oraz brytyjski Bramling Cross. Piwo Lilith trafiło do beczki po amerykańskim Early Times Kentucky Whiskey.

Etykieta jest z rodzaju przeźroczystych naklejek. Na tle czarnego piwa wygląda ona bardzo dobrze. Całość wygląda rzeczywiście jak zaćmienie słońca. Minimalistyczna grafika sprawdza się tu idealnie. Brawa za podanie pełnego składu. Piwo zostało wyprodukowane w Browarze Czarnków i jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów.

piwo Lilith Bourbon BA [Browar Golem]

Piwo ma czarny kolor, jest praktycznie nieprzejrzyste. Przy przelewaniu widać było jak gęsty jest to trunek, lało się niczym smoła. Piana jest praktycznie zerowa. Jedynie przy samym szkle pojawia się lekka beżowa obręcz.

Aromat jest bardzo intensywny. Już od pierwszego wdechu grzeje on w nozdrza. Czuję praliny, a na finiszu gorzką czekoladę. Wszystko co najlepsze w ciemnych piwach. Oprócz tego jest tutaj sporo akcentów whiskey. Nie palą one w nos, są dobrze ułożone. Całość daje naprawdę fajny efekt.

Pierwszy łyk i rzeczywiście ciało jest dosyć gęste, piwo powoli spływa po moim gardle. A co ze smakiem? Jest tu dużo gorzkiej czekolady oraz kawy. Już na samym początku czuję, że Lilith Bourbon BA jest piwem wytrawnym. Ani śladu słodyczy. W drugim łyku czuję lekkie rozgrzewanie w przełyku, doszły też nuty drewniane, beczkowe. Piwo jest bardzo złożone w smaku, każdy znajdzie coś dla siebie. I fani Stoutów, i fani beczki. Na początku skreśliłem słodycz, ale po kolejnych łykach czuję coraz więcej słodszej czekolady. Fakt, jest ona kontrowana dosyć wysoką paloną goryczką, ale z każdym łykiem jest jej coraz więcej. Słodycz mogę porównać do karmelu. Piwo jest bardzo gładkie a nagazowanie praktycznie zerowe. Całość jest pijalna, mimo dużej zawartości alkoholu.

Lilith Bourbon BA [Browar Golem]
OCENA: 9/10

Co tu dużo pisać, piwo Lilith Bourbon BA jest świetne. Daję mu 9. Gęste, dobrze zbalansowane i zadziwiająco pijalne, jak na swoje parametry. Czekam na kolejne wcielenia Lilith. Z tego co pamiętam (ręki sobie uciąć nie dam, bo było już dosyć późno) podczas Olsztyńskich Targów Piw Rzemieślniczych chłopaki z browaru Golem potwierdzili ponowne wydanie Lilith.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *