Liesölve [Verdant / Dugges]

Tęskniliście za Verdant. Dziś recenzja piwa Liesölve uwarzonego we współpracy z browarem Dugges.

Liesölve [Verdant / Dugges]

Browar Verdant wydaje nowe piwa praktycznie co tydzień. Zazwyczaj są to paczki : Pale Ale, IPA oraz DIPA. W jednym z takich trio znalazło się Liesölve uwarzone we współpracy z szwedzkim browarem Dugges. Co jak co, ale kooperacje tego browaru wspominam bardzo dobrze. Wspomnę tu o Yummy Rummy uwarzonym z Cloudwater, słodki rum zamknięty w butelce, albo Anagram uwarzony z Omnipollo, który okazał się płynnym sernikiem. Szwedzi to portafią. Nie piłem żadnej solowej produkcji z ich logo, ani żadnego jasnego piwa. Mają u mnie duży kredyt zaufania. Do tego europejscy mistrzowie New England i piwo jest skazane na sukces.

STYL: India Pale Ale
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 6,7%
SŁODY:  Extra Pale Ale, Golden Promise, Oats, Wheat, Flaked Wheat
CHMIEL: Mosaic, Ekuanot, Loral
DODATKI: ?
DROŻDŻE: S-04, London ESB
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 08.10.2018

Moją uwagę przykuły drożdże. Verdant zrezygnował ze swoich ulubionych London Ale III? A wszystko na rzecz suchych S-04 😉 Zasyp przypomina mi jedno z wielu piwo browaru z Falmouth. Extra Pale Ale, Golden Promise, standard. W piwie znają się wyłącznie chmiele z USA. Dawno nie piłem niczego z Loral.

Etykieta wygląda zacnie. Widzę na niej parę leżącą w łóżku, każda z osób jest odwrócona  winną stronę.  Znaczy ich wzrok. Podoba mi się kreska oraz kolorystyka. Czerń i żółty dobrze do siebie pasują, etykieta jest przez to dobrze widoczna. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Verdant w Falmouth.

Liesölve [Verdant / Dugges]

KOLOR
Piwo jest lekko przejrzyste, a nie, gdy wylądowało już w szkle widać faktor Hazy jak nic. Kolor to piękna żółć, spójrzcie na fotkę wyżej. Piana jest nawet nawet jak na Verdant. Nie ma jej zbyt wiele, ale nie o nią tutaj chodzi.

AROMAT
Zapach to klimat typowy dla każdego New England z Verdant. Nie jest on może zbyt intensywny, ale tropiki pięknie tu hulają. Jest mango, brzoskwinia i jedna kwaśna nuta. Pojawia się ona na finiszu i działa na plus.

SMAK
A jak jest w smaku? Pierwsze wrażenie to dużo większą intensywność smaku, niż aromatu. Tropiki mają fajne słodkie zaplecze. Goryczka jest w stylu stonowanej pomarańczy, może marakui? Słodycz jest już niższa, na pierwszy plan wysuwa się soczystość. Może nawet w stylu cytryny? Ciało jest przyjemne i pełne jak na IPA. DIPA na bazie tego piwa wgniotła by w ziemię. Nagazowanie też jest to niskie. Nuty cytryny, brzoskwini i mango dobrze się ze sobą zgrywają. Browary dobrały idealnie proporcje. Nie ma tu żadnej zielonej trawy czy żywicy. Owoce rozdają tu karty, takie piwa mógłbym pić codziennie. Verdant wie jak nachmielić IPA

Liesölve [Verdant / Dugges]
OCENA: 4,25 / 5,00

Dugges to mistrzowie kooperacji. Z drugiej strony za jakość odpowiada Verdant i piwo spełniło pokładane w nim oczekiwania.

 

Podobne posty

DIPA Centennial Kolejna recenzja piwa ze stajni Cloudwater. Tym razem będzie to DIPA Centennial. Dzięki temu, że mam brata w stolicy Wielkiej Brytanii mam dostęp...
Porter Noster Calvados Barrel Aged Porter Noster Calvados Barrel Aged czyli finałowa część trylogii z Browaru Czarna Owca. W moim osobistym rankingu wersja Porter Noster Bourbon Ba...
Projekt 30 #2 Drugie podejście do wysokiego Plato, czyli Projekt 30 #2 z Browaru Maryensztadt. W sumie to podejście numer trzy. Projekt 30 #1 piłem dwa razy i ...
Sweet Nygus Po zagranicznych przygodach pora wrócić na lokalny rynek. Czy piwo Sweet Nygus pokaże się z dobrej strony? Piwo Sweet Nygus to mleczny Stout uwar...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o