Lazy Sunday Morning [Jopen]

Piwo Lazy Sunday Morning z Jopen, będzie moim pierwszym spotkaniem z tym browarem.

beer Lazy Sunday Morning [Jopen]

Jopen to holenderski browar, który powstał w 1994 roku. W 2010 roku otwarto lokal Jacobskerk, który mieści się w byłym kościele. Widać go w logotypie browaru. Obecnie właśnie tam warzy się piwa browaru Jopen, którego nazwa oznacza beczkę, w której kiedyś przewożono piwo. Browar z tradycjami, browar zasłużony. Ja jednak należę do grupy osób uznających klimaty Belgii i Holandii za nieco nudne. Może za mało tego typu piw piję? Nie wiem. Na razie jestem nastawiony na New England. Wiadomo, położenie geograficzne nie przekłada się na warzenia piwa wyłącznie charakterystycznego dla danego regionu. Dysponując jednak ograniczonym budżetem staram się kupować to co lubię. Skąd więc Lazy Sunday Morning?

STYL: Imperial Russian Coffee Stout
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 11.0%
SŁODY: Jęczmienny, pszeniczny
CHMIEL: Comet
DODATKI: Antigua coffee
DROŻDŻE: ?
IBU: 57
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 22.10.2017

Piwo zostało uwarzone w stylu Imperial Stout. Do tego doszła jeszcze kawa. Te dwa elementy zawsze idą w parze. RIS kojarzy mi się z mocą, palonością, a kawa jest idealna podbicia tych smaków. Dodatkowo będzie to moje pierwsze piwo na amerykańskim chmielu Comet. Piwo leżakowało przez 100 dni w beczkach po whisky Glentauchers & Bowmore. Następnie w piwie wylądowała kawa z Gwatemali. Lubię, gdy ktoś się przykłada. Nie będę wchodził w dyskusje na temat ceny, ale niektóre piwa muszą być droższe ze względu na ich proces produkcji. Tak jest w przypadku tej butelki. Beczki, kawa, browar musiał włożyć w to trochę pracy. Zobaczymy jak wyszło.

Pierwsze co rzuca się w oczy na etykiecie to (zaraz po logotypie browaru) napis limited edition. Uuu, plus 5 PLN do ceny 😉 Kolorystyka utrzymana jest w brązowych klimatach. Gramatura papieru jest dosyć wysoka, czuć to gdy dotknie się jego ręką. Całość wygląda raczej klasycznie. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Jopen w Haarlem.

beer Lazy Sunday Morning [Jopen]

KOLOR
Ciemny brąz. W szkle jest prawie czarne, ale trochę mu brakuje do asfaltu. Widzę tu sporą pianę o beżowym kolorze. Fajnie redukuje się do obręczy unoszącej się na tafli piwa.

AROMAT
Sporo torfu i nut charakterystycznych dla whisky. Całość nie jest zbyt intensywna, ale dobrze ułożona. Mam też wrażenie, że wyczuwam tu coś jakby tytoń. Wszystkie te elementy są ze sobą dobrze sparowane. Przejścia są łagodne i płynne. Aromat nie przemija, utrzymuje wysoką intensywność.

SMAK
Jest gęsto. Po przechyleniu szkło jest nieźle oblepione. Pierwszy łyk to miłe zaskoczenie, spora słodycz i trochę nut tytoniu. W tle to co najlepsze z whisky. Kiedy myślałem, że to już koniec moje podniebienie wypełnił smak kawy z torfem. Rewelka. A jak napiszę jeszcze o czarnych owocach? Ciało gęste, ale dużo wnosi też intensywny smak. Potęguje on odbiór płynu krążącego w mojej buzi. Alkohol jest dobrze ukryty. Z czasem kawa przechodzi w czekoladę. Torf jest lekko zaznaczony. Jeśli go nie lubicie to nie będzie Wam przeszkadzało. A poza tym: dorośnijcie, pora się otworzyć na torf! Całość hula, smaki się wzajemnie uzupełniają. Pod koniec ciało wydaje mi się nieco kremowe. Smak się nie zmienia i pozostaje ze mną do ostatniej kropli.

Lazy Sunday Morning [Jopen]
OCENA: 4,50 / 5,00

Bardzo subtelna pozycja. Piwo jest ułożone, nic w nim nie nudzi. Połączenie czekolady z torfem i nutami tytoniu, polecam.

 

Podobne posty

Imperial Stout Rum Barrel Aged Czy piwo Imperial Stout Rum Barrel Aged z poznańskiego Ułan Browar zaprezentuje to co najlepsze z beczki? Ułan Browar to browar restauracyjny zna...
Beer Geek Vanilla Maple Cocoa Już sama nazwa piwa Beer Geek Vanilla Maple Cocoa z browaru Mikkeller brzmi zachęcająco. A to tylko nazwa, najlepsze czeka w środku. Jakiś czas t...
Milkołak Z tym piwem trochę się spóźniłem. Pełnia księżyca była w weekend. No ale jest środek tygodnia i miałem ochotę na coś lekkiego. Dziś spróbuję Milkołaka...
Gehenna Laphroaig Barrel Aged Kolejne piwo z browaru Golem. Tym razem jest to Gehenna Laphroaig Barrel Aged. Wczoraj piłem inne piwo Double Dybuk, czyli Imperial Rye Porter. W...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o