Kuźnia Piwowarów 2018 Piña Colada Milkshake IPA [Jan Olbracht Browar Rzemieślniczy]

Czy kokos z ananasem pasują do piwa? Pora to sprawdzić i spróbować Piña Colada Milkshake IPA z Kuźni Piwowarów.

Kuźnia Piwowarów 2018 Piña Colada Milkshake IPA

Kuźnia Piwowarów to konkurs polegający na znalezieniu talentów piwowarskich i zaprezentowaniu ich światu. W tym roku zwycięzcy każdej (z czterech?) kategorii uwarzyli swoje piwo w dużym browarze i każdy z was ma możliwość ocenienia go własnym podniebieniem. Rok temu spróbowałem dwóch pozycji, w tym roku ograniczyłem się do jednej. Hejtuję kuźnię? Nic z tych rzeczy. Po prostu w lokalnym sklepie nie pojawiły się żadne z wcześniejszych wypustów. Nastawiłem się na IPA z kawą, ale nie mogłem na nie trafić. Przeglądając prezentację finalistów zwróciłem uwagę na  Sławomira Zakrzewskiego i jego próbę połączenia Piňa Colady (drink o smaku kokosowo-ananasowym) z piwem. Jury było zachwycone końcowym efektem. Czy udało się przenieść go do butelki?

STYL: Milkshake IPA
EKSTRAKT: 16,5% wag.
ALKOHOL: 5.6%
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny, płatki owsiane
CHMIEL: Equanot, Mosaic, Citra
DODATKI: laktoza, ananas, wiórki kokosowe
DROŻDŻE: FM 55
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 03.02.2019

Milkshake IPA oznacza obowiązkową obecność laktozy. Oprócz niej mamy tu ananasa oraz opiekane wiórki kokosowe. Czy będzie problem z czapą? Piwa z kokosem charakteryzują się częstym brakiem piany. Do fermentacji użyto płynnych drożdży FM 55. Też z nimi eksperymentowałem przy swoim NEIPA i byłem zadowolony z efektu końcowego.

Rok temu etykiety spotkały się ze sporą krytyką. W tym roku zostały one lekko zupgradeowane. Na plus wycięcie, grafika ma teraz indywidualny kształt. Ta nowoczesność w przycięciu pasuje do nowoczesnego wizerunku króla Jana Olbrachta. To tego połysk i żyw kolory. Jeśli chodzi o skład to standardowo piwa z Kuźni Piwowarów są dobrze i czytelnie opisane. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i ostało uwarzone w Browarze Jan Olbracht Rzemieślniczy w Piotrkowie Trybunalskim.

Kuźnia Piwowarów 2018 Piña Colada Milkshake IPA

KOLOR
Piwo jest lekko opalizujące, trochę brakuje mu do mętności New England. Ma pomarańczową barwę, może przechodzi lekko w żółty? Tak jak Milkshake IPA. Piana jst dosyć obfita, ma biały kolor. Kokos jej nie zaszkodził.

AROMAT
Dawno nie piłem Piňa Colady, ale chyba pachnie ciut inaczej? Na pewno jest tu ananas, w słodkiej otoczce. Laktoza i owoce zrobiły tu robotę. W tle pojawia się coś podobnego do prażonego kokosa. Chmiel też od siebie dodał kolejną porcję owoców. Ogólnie jest słodko i ananasowo.

SMAK
Pierwszy łyk przynosi dużą dawkę orzeźwienia. Idealne na lato. W smakuje nie ma już tyle słodyczy, co w aromacie. Na początku jest bardziej gorzko, niż słodko. Ananas majaczy w tle, ale mało wyraźnie. Kokosa nie ma tu wcale. Przy nabieraniu piwa do ust czuć słodkie nuty, które znikają po kilku sekundach. Spodziewałem się czegoś lepszego. Z czasem pojawiają się trochę soczystości. Szkoda, że ten finisz jest taki nijaki. Psuje odbiór piwa. Do momentu przełknięcia jest ok, są owoce, soczek, później wchodzi ten słaby finisz. Ale jak tu pić piwo i go nie przełykać? 😉 Piña Colada Milkshake IPA to pozycja raczej lightowa. Gorzkie nuty na finiszu idą w kierunku łodygi. Na pewno balans między słodyczą a górskim smakiem jest zachowany. Szkoda że te drugi jest tak słaby jakościowo i średnio tu pasuje. Poza tym jest bardzo pijalnie i dobrze nagazowane.

Piña Colada Milkshake IPA [Jan Olbracht Browar Rzemieślniczy]
OCENA: 3,75/5,00

Ciekawe podejście do Milkshake IPA. Gdyby ananas i kokos był bardziej wyczuwalny, a tu gdzieś te smaki uleciały.

Podobne posty

Imperialny Porter P Powoli zaczyna się wiosna, mija zima i klimat idealny na mocne ciemne piwa. Dlatego dziś, póki aura sprzyja, wybrałem Portera przez duże P. ...
Imperialny Nafciarz Dukielski Laphroaig BA Czy Imperialny Nafciarz Dukielski Laphroaig BA z Brokreacji okaże się najbardziej torfowym piwem jakie kiedykolwiek piłem? Kilka miesięcy temu pr...
Monachijskie Dziś kolejne piwo z lokalnego Browaru Warmia. Tym razem będzie to Monachijskie. Będzie to już czwarte piwo z Browaru Warmia jakie będę opis...
Hay Ray Kolejne piwo z toruńskiego Browaru Deer Bear. Na pierwszym planie, po raz kolejny kawa. Czy Hay Ray też podbije moje serce? O piwie pisałem...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o