Kolektyw – Imperialny Mleczny Robust Porter [Browar Zakładowy / DUM]

Mleko, Porter i Brazylia do kwadratu, czyli piwo Kolektyw – Imperialny Mleczny Robust Porter z Browaru Zakładowego.

Piwo Kolektyw - Imperialny Mleczny Robust Porter [Browar Zakładowy / DUM]

 

Piwo Kolektyw to pierwsza kooperacja Browaru Zakładowego. Trunek został uwarzony z brazylijskim browarem DUM. Kierunek wydaje się być egzotyczny, ale kraft w Ameryce Południowej ma się bardzo dobrze. Podobnie jak piłka nożna. Chociaż nie. Dobrzy brazylijscy piłkarze grają poza krajem, a dobrzy piwowarzy zostali w kraju. Browar DUM specjalizuje się głównie w ciemnych i mocnych piwach. To właśnie rożne wariacje ich Imperial Stout’ów są najlepiej oceniane. Przeglądając listę ich produkcji natrafiłem na piwo o nazwie … Powstanie Warszawskie. Pomysł na piwo powstał podczas wizyt w Polsce. Jak widać powiązania z naszym krajem to nic nowego dla browaru DUM. Tym bardziej jestem ciekaw jak wyszła ich współpraca z Browarem Zakładowym. Na początku skład.

STYL: Imperialny Mleczny Robust Porter
EKSTRAKT: 21,0% wag.
ALKOHOL: 7.9%
SŁODY: Jęczmienny
CHMIEL: Magnum, Fuggles
DODATKI: Laktoza, ziarna Amburany, ziarna Tonki, papryczki Uberabinha
DROŻDŻE: ?
IBU: 42
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 12.12.2017

Nie piłem jeszcze piwa w stylu Robust Porter. Jaka jest różnica między nim, a zwykłym Porterem? Jest piwem mocniejszym, może być bardziej chmielonym i/lub palonym. Jak widać jego wytyczne nie są zbyt rygorystycznie określone. Jeśli chodzi o ekstrakt i zawartość alkoholu to są one dosyć wysokie, stąd przedrostek Imperial. Chociaż 7,9% alkoholu przy 21 BLG dużego wrażenia nie robi. Alkoholu mogło być znacznie więcej. W oczy rzuca się też mnogość dodatków. Laktozę znamy, dlatego piwo jest określane jako mleczne. Z ziarnami tonki miałem już styczność przy okazji piwa Kumaru z browaru Absztyfikant. Pozostałe dwa składniki za wiele mi nie mówią, ale google wie wszystko. Amburana to drzewo rosnące m.in. w Brazylii. Jego ziarna są znane ze swojego pięknego zapachu, przez co są wykorzystywane przy produkcji perfum. Poza tym mają szerokie zastosowanie w medycynie. Papryczki uberabinha należą do ostrzejszych odmian, ciekawe co wniosą do piwa? Kilka tygodni temu piłem piwo z papryczkami, był to Hades z Browaru Olimp i efekt oceniam całkiem nieźle.

Etykieta ma klimat charakterystyczny dla Browaru Zakładowego, czytaj PRL. Zakład pracy, zakupy na kartki, godzina policyjna, to hasła znane mi, na szczęście, tylko z opowiadań rodziców. Chociaż naleciałości tych czasów są jeszcze widoczne. Jak to mówił Pezet, „to pierwsze wolne pokolenie skażone PRL-em”. Na etykiecie od razu zauważyłem kłosy żyta, charakterystyczne dla starszej wersji wódki Ekstra Żytnia 😉 Do tego trzech pracowników starających się złożyć piwo w całość. Strój, buty, wszystko nawiązuje do klimatu lat 80″. Sam projekt graficzny nie rzuca na kolana. Prosta kreska, prosta czcionka. Piwo zostało uwarzone w browarze Zakładowym i jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów.

Piwo Kolektyw - Imperialny Mleczny Robust Porter [Browar Zakładowy / DUM]

Piwo Kolektyw ma ciemnobrązowy kolor. Ciężko na razie powiedzieć cokolwiek o gęstości. W szkle widać nieliczne przebłyski, poza tym rządzi czerń. Jest też średnia piana, która bardzo szybko znika redukując się do obręczy przy samym szkle.

Aromat jest intensywny i złożony. Na pierwszy plan wysuwa się cynamon, do tego lekkie rozgrzewanie. Papryczki też zaznaczają swoją obecność. Zapowiada się ciekawie. Nie wyczuwam tutaj nut palonych.

W smaku paloność jest już wyraźna, zaraz po niej wchodzą słodkie nuty made by tonka, czyli cynamon z domieszką wanilii. Posmak jest bardzo długi oraz wyraźny. W drugim łyku doszło jeszcze rozgrzewanie, może to zasługa papryczek? Na pewno nie jest to alkohol, który jest tutaj bardzo dobrze ukryty. Ciało nie jest zbyt gęste, ale to Porter, więc nie ma co się czepiać. Po kilku łykach swoją obecność zaznacza gorzka czekolada, jednak jest (przynajmniej na razie) dobrze maskowana przez słodsze smaki. Skupiam się na mlecznych elementach, ale nie mogę ich wyłapać. Może ten łagodny finisz? Pod koniec nie czuję już gorzkich nut, słodycz je ostatecznie pokonała i to ona jest wyczuwalna na finiszu. Na szczęście papryczki się spisały, ostrość jest wyczuwalna i dobrze kontrastuje ze słodyczą.

Kolektyw – Imperialny Mleczny Robust Porter [Browar Zakładowy / DUM]
OCENA: 7/10

Ciekawa kombinacja. Spora słodycz i lekka ostrość. Pijalne i godne polecenia, chociaż bez efektu wow, którego spodziewałem się po dodatkach. Daję 7.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *