Juicy Melody [Browar Rockmill]

Na naszym rynku są piwa, których na pewno warto spróbować. Jednym z nich jest bez wątpienia Juicy Melody z Browaru Rockmill.

Juicy Melody - Browar Rockmill piwo

Piwo powstało na fali sukcesu swojego „poprzednika” Juicy Delight. AIPA z Browaru Rockmill wskoczyła do 30 najlepszych nowych piw na świecie według portalu ratebeer.com. Dobre oceny Juicy spływały również z untappd.com i polskikraft.pl. Twórca receptury, Adam Miler, postanowił podnieść poprzeczkę i uwarzył DIPA. Piwo miało wejść na listę startową do testu na najlepsze DIPA. Postanowiłem jednak wypić je oddzielnie, aby bardziej się na nim skupić. Browar Rockmill został założony pod koniec 2016 roku z inicjatywy domowego piwowara Łukasza Rokickiego. Autorem receptur jest inny piwowar domowy, wspomniany już wyżej, Adam Miler.  Rokicki – Miler, wiecie już skąd nazwa Rockmill?

Nie licząc dwóch Porterów, etykiety piw z Rockmill’a są projektowane według tego samego schematu. Za ich ostateczny wygląd odpowiada agencja Ostecx Creative. Na etykiecie widzę dwa stylowe tukany grające na … ukulele? Podwójnym ukulele? Wokół nich rozpościera się tropikalny krajobraz. Z bliska dostrzegłem ogromną dbałość o detale, szacun. Żadna kreska nie jest przypadkowa. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Bytów Browar Kaszubski.

Juicy Melody - Browar Rockmill piwo

Piwo ma bursztynowy kolor i jest lekko zmętnione. W szkle tworzy się spora biała piana, utrzymuje się ona dosyć długo na powierzchni. A jak już opada, to pięknie oblepia ściankę.

Aromat na początku szczypie w nos. Jest w nim spora dawka południowych owoców – marakuja, ananas, grejpfrut. Muszę przyznać, że aromat mnie nie powalił, liczyłem na więcej. Chociaż nie, zapach nie jest nachalny, ale bardzo przyjemny, tak powinno być.

Już w pierwszym łyku czuję, jak pełne jest to piwo. W smaku wita mnie spora słodycz, w tle czuję coś jak biszkopt? W drugim łyku już tego nie ma, jest za to paleta tropikalnych owoców: ananas, mango. Podobnie jak w aromacie, są one dobrze wyczuwalne, ale nie nachalne. Goryczka jest dosyć niska, biorąc pod uwagę fakt, że piję DIPA. Może i jest średnia, ale słodycz ją i tak dominuje. Momentami czuję smak owocowej gumy do żucia. Niska goryczka mi kompletnie nie przeszkadza, skoro piwo jest tak bardzo soczyste. Blisko mu do soku, poważnie. Z każdym łykiem pojawia się coraz więcej gumy balonowej. Niskie nagazowanie, wysoka pijalność. A alkohol? Tylko na etykiecie.

STYL: Double India Pale Ale
EKSTRAKT: 18,0% wag.
ALKOHOL: 7.8%
SŁODY: jęczmienny
CHMIEL: ?
DODATKI: płatki pszenne, płatki owsiane, cukier
DROŻDŻE: ?
IBU: 60
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 12.07.2017
OCENA: 8/10

Rockmill wykonał kawał dobrej roboty. Ich tropikalna interpretacja DIPA bardzo przypadła mi do gustu. Czekam na kolejną warkę, a tą oceniam na 8.

Podobne posty

Porter Noster Cognac Barrel Aged Porter Noster Cognac Barrel Aged z Browaru Czarna Owca, czyli kolejne piwo w dostępne kilku wariantach. Browar Czarna Owca zdecydował się powróci...
FES Cieszyński Dziś czas na kolejnego FESa. Ładna etykieta i chęć spróbowania kolejnego piwa w tym stylu przekonały mnie do wybrania na dziś piwa FES Cieszyński z Br...
Twister Browar Osowa Góra z Bydgoszczy właśnie u mnie zapunktował. Wszystko przez piwo Twister. Piwo Twister to Vermont IPA, czyli nowofalowa IPA, kt...
Buried Alive Piwo Buried Alive to jedna z dwóch wariacji Brokreacji na temat wędzonych stoutów. Na starcie wspomniałem, że piwa są dwa. I jedno, i drugie repr...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o