Jol [Browar Okrętowy]

Dziś płyniemy z ligą mistrzów, więc idealnym piwem będzie Jol z Browaru Okrętowego.

piwo Jol Browar Okrętowy

Browar Okrętowy nawiązuje nazwami swoich piw, jak łatwo się domyślić, do statków. Zresztą owy browar został założony przez pasjonatów piwa i żeglarstwa. Swój debiut zaliczyli w zeszłym roku. Na każdym piwie mamy szkic statku. Specem od żeglugi nie jestem, ale rzut oka na etykietę i znalazłem tam informację co to jest Jol. Bardziej, czym jest Jol. Brawo, piwo edukuje. Na etykiecie znalazłem też informację, że piwo leżakowało z płatkami dębowymi z beczki po rumie. Osobiście wole jak piwo leżakuje w beczce niż tylko z płatkami, ale w przypadku Milk Stouta jest to dobry zabieg. Mleczny Stout kojarzy mi się z piwem lekkim, a beczka to już konkret. W przypadku RISa wiadomo, beczka jest jak najbardziej wskazana.  Piwo zostało uwarzone w Browarze Przystanek Tleń. Otwieram butelkę i zaczynam swoją morską przygodę. Ahoj.

Jol Browar Okrętowy kolor piwa

Kolor wydaje się być czarny, ale pod światło widać rubinowe przebłyski. Gazu nie ma prawie wcale. Piana jest spora, ale daleko jej do spienionego morza. Opada szybko niczym kotwica po wyrzuceniu jej za burtę.

Zapach jest charakterystyczny dla laktozy. Aromat jest łagodny, połączenie słodkiego i kwaśnego. Dodatkowo czuć trochę paloności.

W smaku czuję kawę. W pieszym momencie czuję słodycz, po chwili jest jednak kwaśny finisz. Tak jak w większości Stoutów. Piwo jest nisko nasycone, lekki, gładkie i bardzo pijalne. W smaku zacząłem wyczuwać czekoladę, nie zbyt intensywnie, ale jednak. Są też nuty wanilii. Goryczka praktycznie nie wyczuwalne. Co do ciała to nie jest zbyt wodniste, raczej w sam raz. Płatki dębowe dodają trochę pełni i podkręcają trochę walory trunku. Przyjemnie się je pije.

STYL: Vanilla Milk Stout
EKSTRAKT: 14,0% wag.
ALKOHOL: 4,8 %
SŁODY: jęczmienny, pszeniczny
CHMIEL: ?
DODATKI: laktoza. Piwo leżakowane z płatkami dębowymi z beczki po rumie.
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 07.09.2017
OCENA: 7/10

Browar Okrętowy zaserwował kolejne dobre piwo. Mleczny Stout, który jest dosyć intensywny w smaku, podkręcony płatkami z beczki po rumie i z dobrym ciałem.  Piwo jest bardzo pijalne. Ja oceniam je na 7. Dodatkowo przyniosło dziś szczęście piłkarzom Barcelony, więc zamówię na na Gran Derbi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *