Imperium Kara Mustafy [Browar Kazimierz]

Imperium Kara Mustafy z Browaru Kazimierz to jedno z nielicznych piw za którym się musiałem trochę nabiegać.

Imperium Kara Mustafy [Browar Kazimierz]

Podczas zeszłorocznej edycji Olsztyńskich Targów Piw Rzemieślniczych (w tym roku był to już Festiwal) miałem przyjemność spróbować piwa Kara Mustafy z Browaru Kazimierz. Zrobiło ono na mnie duże wrażenie. Wyraźna kawa oraz konkretny smak przy dosyć niskiej zawartości alkoholu. Kilka tygodni później usłyszałem o wersji Imperial, czyli to co lubię najbardziej. Zadałem sobie pytanie: cz bardzo dobry produkt może być jeszcze lepszy? Czy większy ekstrakt nie popsuje tego co najlepsze w tym piwie? Trzeba się przekonać. Zacząłem szukać butelki w lokalnych sklepach, ale było z tym ciężko. Na piwnych wymianach też za dużo butelek nie widziałem, więc poczekałem rok do następnej edycji festiwalu i zakupiłem butelkę na stoisku Browaru Kazimierz.

STYL:  Coffee Milk Stout
EKSTRAKT: 19,0 % wag.
ALKOHOL: 6.5 %
SŁODY: Pale Ale, żytni, monachijski, czekoladowy, płatki owsiane, jęczmień prażony
CHMIEL: ?
DODATKI: laktoza, kawa
DROŻDŻE:  Danstar Windsor
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 16.03.2019

Dawno nie było tu Milk Stoutów. Ekstrakt poszybował zdecydowanie w górę. Myślałem, że będzie go mniej, a tu proszę. Prawie 20 Plato. W zasypie znalazł się słód czekoladowy oraz prażony jęczmień, to one są odpowiedzialne za ciemne nuty. Laktozy poszło tu sporo, widać to po płytkim odfermentowaniu. Kawa jakiej tu dodano do najtańszych nie należy. Jest to wersja aromatyzowana o smaku czekolady.

Etykieta wpisuje się w styl Browaru Kazimierz. Jest więc postać z ostrą czarną kreską wypełniona kolorem. To wypełnienie przypomina mi moje własne boje z kolorowanką, gdzie zostawiałem zawsze trochę białego miejsca 😉 Na etykiecie to chyba Kara Mustafa? Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Marysia w Szczyrzycu.

Imperium Kara Mustafy [Browar Kazimierz]

KOLOR
Piwo ma barwę ciemnego brązu. Widać do dokładnie podczas przelewania. W szkle jest już czarne, nie utworzyła się tu żadna piana. Jest tylko lekki beżowy nalot.

AROMAT
Zapach jest bardzo intensywny. Czuję tu słodką kawę. Jest na pierwszym, drugim i ostatnim planie. Do tego wanilia. Mniam, ale ta kawusia jest pyszna. Tak się zaciągam, zaciągami i czuję też trochę czekolady. Zapach nie blednie. Kurcze, dobrze to zrobili.

SMAK
Mniam, pierwszy łyk wszedł bardzo dobrze. Pierwsze skrzypce gra tu oczywiście kawa. Nikogo to chyba nie zdziwi? Moją buzię wypełnia spora dawka słodyczy oraz kawy. Mogę to określić jako efekt kawy z mlekiem, laktoza zrobiła robotę. Nagazowanie jest bardziej niskie, praktycznie zerowe. Ciało jest wodniste, mogło go być troch więcej. W kolejnych łykach słodycz nadal góruje, ale na finiszu pojawia się gorzka czekolada. Oczywiście jej gorzka cześć, nie podskoczy słodkiej stronie, ale jest i ożywia całość. Piwo należy do tych lżejszych, tego Imperial wcale tu nie czuć, ale to normalne było wiadome przed degustacją. Z czasem wydaje mi się się, że jest tu więcej czekolady niż kawy. Smak utrzymuje wysoką intensywność do samego końca.

Imperium Kara Mustafy [Browar Kazimierz]
OCENA: 4,00 / 5,00

Imperium robi robotę. Ciekawe, czy doczekamy się kiedyś wersji leżakowanej w beczce? W nowym browarze miejsce by się na pewno znalazło 😉

 

Podobne posty

West Coast IPA Czy to najlepsze piwo w stylu IPA uwarzone w Olsztynie? Pora sprawdzić jak smakuje West Coast IPA z Browaru Ukiel. Nie będę się za dużo rozpisywa...
New England vs Pojedynek na tropiki oraz orzeźwienie, czyli New England challenge. Porównam dziś piwo Wujek z Ameryki z Browaru Zakładowego oraz 5th Anniversary DDH ...
Idiota Niedawno spotkałem się ze stwierdzeniem, że Idiota z Browaru Trzech Kumpli to ich najgorsze piwo. Pora to sprawdzić. Nad tym piwem już od początk...
Imperial Stout Rum Barrel Aged Czy piwo Imperial Stout Rum Barrel Aged z poznańskiego Ułan Browar zaprezentuje to co najlepsze z beczki? Ułan Browar to browar restauracyjny zna...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o