Imperialny Porter P [Browar Rockmill / Bytów Browar Kaszubski]

Powoli zaczyna się wiosna, mija zima i klimat idealny na mocne ciemne piwa. Dlatego dziś, póki aura sprzyja, wybrałem Portera przez duże P.

piwo Imperialny Porter P

Porter P powstał według receptury Browaru Rockmill i został uwarzony wspólnie z Bytów Browar Kaszubski. Jest to imperialny porter, czyli porter na sterydach. Parametry są zachęcające, 25 BLG i 10% alkoholu.

Etykieta wygląda dosyć fajnie. Duże P na złotym tle. Heh, nawet się to rymuje. Skromnie, stylowo, mi się podoba. Piwo można dostać jedynie w butelkach o pojemności 330 mililitrów. Patrząc na parametry to jest to odpowiednia pojemność. Zresztą, ostatnio wole pić piwa w 330-ach. Dobra, idę po otwieracz i zajmę się kapslem. Kapsle golas, zwykły, czarny. Czas przelać piwo do szkła. Jak już jestem przy szkle, to jeszcze jedno zdanie. Szkło kupiłem ostatnio w Auchan, za kilka złotych. Taki mini snifter. Mam też szkło z zestawu Komesa, ale nowy nabytek bije Komesa na głowę. Za tą cenę, gorąco polecam. Ok, wracam do recenzji.

kolor piwa Imperialny Porter P

Kolor jest czarny i nieprzejrzysty. Piwo ma sporą brązową pianę, która redukuje się do obręczy przy szkle.

W aromacie jest słodycz, ale jest też trochę srogiego asfaltu. Fajnie się to gryzie. Aromat nie jest jednak zbyt intensywny. Na plus, że nie czuć alkoholu.

Pierwszy łyk i czuć sporo gorzkiego smaku. Oprócz niego jest też trochę paloności. Smak jest bardzo intensywny. Po pierwszych łykach jestem bardzo pozytywnie nastawiony do tego piwa. Jednak z czasem w smaku zaczyna się pojawiać coraz więcej słodyczy. Słodki smak idzie w kierunku śliwki, wiśni. Wyczuwam też trochę alkoholu zaraz po śliwce. Nie jest najgorzej, ale z czasem alkoholu jest coraz więcej. Ze słodkich porterów przypomina mi trochę ten na Jurze, ale z tamtym będę miał jednak lepsze wspomnienia. Tutaj alkohol przykrywa słodycz. Myślę, że po kilku miesiącach w piwnicy był by lepszy.

STYL: Imperial Porter
EKSTRAKT: 25,0% wag.
ALKOHOL: 10,0 %
SŁODY: jęczmienny
CHMIEL: ?
DODATKI: płatki owsiane
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 13.01.2018
OCENA: 6/10

Piwo jest ogólnie dobre, ale może być bardzo dobre za kilka miesięcy, kiedy alkohol się ułoży. Teraz jest go za dużo i gryzie. Rozumiem, leżakowanie i te sprawy, ale jeśli Browar wystawia piwo na sklepowe półki, to znaczy, że jest ono dobre, a nie, że na klienta spada leżakowanie. Nie zrozumcie mnie źle, piwo jest dobre, ale nic nie urywa. A po imperialnym porterze spodziewam się petardy.  Na dziś daję sześć.

Podobne posty

Canadian Breakfast Stout Canadian Breakfast Stout z browaru Founders ma w składzie magiczny dodatek za którym przepadają Kanadyjczycy. Wiecie już co to jest? Oczywiście s...
Cracker Piłem już wersję Crackera wzbogaconą o aromaty, dziś pora na podstawową wersję. Jest podobno dużo lepsza od swojego ulepszonego poprzednika. Z tego wł...
Desmotis Piwo Desmotis z Browaru Rockmill posiada wysoki ekstrakt oraz ciekawe dodatki, cz można przejść obok niego obojętnie? Wysoki ekstrakt to coś co m...
Sour Cherry Wild Ale SZPAK Nie łatwo było dostać Szpaka, ale się udało. Jest to piwo Sour Cherry Wild Ale leżakowane w beczkach po białym winie z Browaru Przystanek Tleń. ...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o