HOWL [Verdant]

HOWL to jedna z najlepiej ocenianych DIPA z Verdant. Wysoką ocenę mogę wystawić już przed degustacją.

HOWL [Verdant]

HOWL melduje się na czwartym miejscu pod względem wszystkich piw Verdant, patrząc na Untappd. Verdant do guru Imperial IPA, przynajmniej na europejskim kontynencie. HOWL pojawiło się po raz pierwszy w grudniu ubiegłego roku i przeleciało mi koło nosa. Na szczęście Verdant wydaje coraz więcej reedycji, sięgając po takie pozycje jak Even Sharks Need Water czy Maybe One More PSI? Jestem na tak. Browar ma małą pojemność i nie jest w stanie warzyć piw seryjnie. Niedawno pojawiła się informacja o zbiórce na wybudowanie nowego, większego miejsca w którym chłopaki z Falmouth zamierzają warzyć swoje piwo. Plan jest odległy w czasie, ale więcej piw z Verdant biorę zawsze w ciemno.

STYL: Imperial IPA
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 7,6%
SŁODY: Golden promise, Extra Pale Ale, Oats, Carapils, Vienna
CHMIEL: Citra, Simcoe, Mosaic
DODATKI: ?
DROŻDŻE: London Ale III
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 03.10.2018

W zasypie widzę słód Carapils, a podobno słód karmelizowany nie pasuje kompletnie do New England? Do tego inny słód rzadko spotykany w tym klimacie, słód wiedeński. Chmiele to reprezentacja USA w najlepszym wydaniu, czyli Simcoe, Citra i Mosaic. Trochę mało innowacyjnie jak na Verdant. Do tego 7,6% alkoholu zapakowane w gustowną puszkę.

No właśnie, puszka wygląda bardzo klasycznie. Białe tło i duży czarny napis. Nazwa piwa, styl, browar, tylko niezbędne informacje. Na odwrocie znajdują się informacje na temat pełnego składu. Prosto i wyraźnie. Piwo HOWL jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Verdant w Falmouth.

HOWL [Verdant]

KOLOR
Standardowo. Piwo ma żółty kolor i jest kompletnie nieprzejrzyste. Do tego spora warstwa białej piany, która szybko redukuje się do obręczy przy samym szkle.

AROMAT
Zapach jest bardzo intensywny i orzeźwiający. W mój nos uderza ananas oraz mango, z przewagą tego pierwszego. Mniam, ale to jest soczyste. Do tego pomarańcze oraz mandarynki. Aromat nie blednie, utrzymuje wysoką jakość do samego końca.

SMAK
Uff, ale te owoce hulają! Pierwszy łyk wyjaśnia, dlaczego jest to jedno z najlepszych piw z Verdant. Ogromna ilość dojrzałego mango wraz z fantastyczną marakują na finiszu. Odczucia smakowe są bardzo świeże, a  soczystość przebija sufit. Mimo swojego woltażu piwo jest leciutkie, niejedna IPA pozostawia po sobie cięższe wrażenie. Nagazowanie jest niskie, ale nie bardzo niskie. Przy nabieraniu piwa do ust bąbelki gazu przyjemnie pękają na moim podniebieniu. Piwo przez duże pe. Słodki owocowy soczek z goryczką w stylu marakui, to lubię najbardziej. Tak jak już wcześniej pisałem, chmiele nie są tu zaskoczeniem, nie raz piłem tą kombinacje, ale Verdant idealnie dobrał proporcję i pozwala każdemu z nich lśnić. Jedynym minusem może być zbyt wodniste ciało, po DIPA oczekuję go nieco więcej. Po przełknięciu jest już ok, ciężar jest na swoim miejscu, ale przy przełykaniu jest ono dosyć wodniste. Za to niewielki minus, poza tym rewelka. Która to już DIPA z Verdant z wysoką oceną? Przestałem już liczyć.

HOWL [Verdant]
4,50 / 5,00

Sporo owoców oraz soczysta forma przekazu. Dosyć lekka DIPA jak na Verdant. Polecam.

Podobne posty

Łódź i Młyn De Molen przylatuje do Polski i uwarzył razem z Browarem Piwoteka piwo Łódź i Młyn. Holenderski browar De Molen cieszy się dużą popularnością. Zn...
Figlarna Bożena Środek tygodnia. No może jednak bliżej końca, ale jak by nie patrzeć, dzień roboczy. Z tego powodu wybrałem dziś piwo lekkie, sesyjne a zarazem figlar...
Let’s Cook – Gose z jeżyną Piwa w stylu Gose jeszcze nie piłem. Jestem zwolennikiem zasady poszerzania swoich horyzontów, więc zdecydowałem wybór był oczywisty. Zapraszam na rec...
Towar Luksusowy Dziś mogę obiecać, że będzie luksusowo. A to za sprawą Browaru Zakładowego, który zaserwował nam Towar Luksusowy w postaci Tripel IPA. Przygotujcie si...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o