Hay Ray [Browar Deer Bear]

Kolejne piwo z toruńskiego Browaru Deer Bear. Na pierwszym planie, po raz kolejny kawa. Czy Hay Ray też podbije moje serce?

Hay Ray - Browar Deer Bear

O piwie pisałem już w dziale piwo miesiąca. Podobnie jak o piwach z dodatkiem kawy z Browaru Deer Bear. Do tej pory były to jedne z najlepszych kawowych piw jakie piłem. Tym razem nie jest to imperialny, a żytni Stout.  Piwo zostało podkręcone dodatkiem świeżo wypalonej brazylijskiej kawy z toruńskiej palarni Fonte. Liczę na dłuższą współpracę obu ekip.

Etykieta też trzyma poziom i nawiązuje do pozostałych etykiet browaru. Widzę na niej jelonka na polu kukurydzy. Wygląda on jak farmer. Fajna kreska, dobrze dobrane kolory, lekko stonowane. Etykieta ma swój styl, łatwo ją rozpoznacie na sklepowej półce. Piwo zostało wyprodukowane w Browarze Wąsosz. Spieszę się dziś na ligę mistrzów, więc już otwieram piwo.

kolor piwaHay Ray - Browar Deer Bear

Kolor piwa jest bardzo ciemny, bliski czerni. Piana jest średnia, praktycznie na poziomie zerowym. Ma beżowy kolor, bardzo szybko znika, nie ma sensu się nad nią rozwodzić.

Mocny palony aromat. Przez całość przebijają się nuty palonej kawy. Czuję też lekką słodycz przy mocnym zaciągnięciu. Jest też lekka cierpkość. Nuty chlebowe, tylko minimalnie. Co tu dużo pisać, kawa pełną gębą.

W smaku czuję głownie kawę, z profilu bardzo kwaśną … i wtedy po kilku sekundach, kiedy piw spłynie już po gardle, pojawia się spora słodycz. Smakiem podchodzi pod karmel. Biorę szybko drugiego łyka i jest tak samo. Tym razem jednak musiałem trochę dłużej czekać na słodycz. Nasycenie jest na odpowiednim, średnim poziomie. Piwo jest gładkie. Dominuje paloność, słodycz z każdą minutą jest coraz mniej wyczuwalna. Piwo zmierza w kierunku wytrawnego trunku. Jest też spora kwasowość. Co do ciała, to też jest na odpowiednim poziomie. Niektórym może wydać się zbyt wodniste, dla mnie jest ok. Czuć dobrą paloną kawę.

STYL: Coffee Rye Stout
EKSTRAKT: 16% wag.
ALKOHOL: 5.9%
SŁODY: Pilzneński, Żytni jasny, Monachijski, Czekoladowy, Caramunich I, Carafa Special II, Karmelowy żytni, Jęczmień palony
CHMIEL: Nugget, Marynka
DODATKI: płatki owsiane, kawa
DROŻDŻE: Safale S-04
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 30.11.2017
OCENA: 7/10

Bardzo solidne piwo. Jest w nim sporo kawy i palonych nut. Ostatecznie jest bardziej wytrawne niż słodkie. Lekkie, pijalne, nie o każdym ciemnym piwie można tak powiedzieć. Dobra robota Panowie, czas na kawowego Portera. Za to piwo daję 7.

Podobne posty

Hop Session Zima to okres Porterów i RISów. Piwa ciemne, piwa mocne. Dziś miałem ochotę na coś lżejszego i postanowiłem sprawdzić jak zaprezentuje się piwo Hop Se...
Don’t Tell Gus Don't Tell Gus to kolejny New England z browaru Verdant którego będę miał okazję spróbować. Czy jest w stanie mnie czymś zaskoczyć? Od kilku mies...
D-Tonacja Ostatki, ostatki, musi być konkretne uderzenie. Ten karnawał chciałem zakończyć jakimś RISem. Udałem się do swojej piwniczki i sprawdziłem co tam stoi...
Behemoth Bafomet Dziś będzie piekielnie, a wszystko za sprawą Browaru Perun i ich piwa Behemoth Bafomet. Mało jest piw do których wracam. Lubie próbować now...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o