Havana Stout [Browar Pinta]

Na dziś wybrałem piwo w tropikalnych klimatach. Kilka dni temu piłem już jedno piwo w tym stylu. Dziś sprawdzę jak z tropikalnym Stoutem poradził sobie Browar PINTA.

Havana Stout - Browar PINTA

Przy okazji recenzji piwa Hook pisałem o tym jak to Browar Nepomucen jako pierwszy w Polsce uwarzył piwo w stylu Tropical Stout. Z premierami bywa tak: jak coś się przyjmie to zaraz pojawiają się następcy. Nie trzeba było długo czekać i piwa w tym stylu zaczęły się pojawiać w ofercie innych browarów. Jednym z nich jest Browar Pinta, który wydał na rynek Havana Stout. Havana, Kuba, mamy więc tropikalny klimat. Przynajmniej w nazwie. Piwo miało swoją premierę w Październiku ubiegłego roku, kiedy to zostało Pintą miesiąca i zaprezentowano je w wersji beczkowej w ponad 80 lokalach w całym kraju.

Etykieta typowa dla Browaru Pinta. Mi to wygląda na duże „H” na czerwonym tle. Poza tym nie ma tutaj żadnych graficznych fajerwerków. Mimo to jest solidnie. Piwo zostało uwarzone w Browarze „Na Jurze” i jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów. Kapsel już zdjęty, więc zaczynam.

kolor piwa Havana Stout - Browar PINTA

Piwo ma kolor bardzo ciemnego brązu. Już przy nalewaniu widać, że jest bardzo oleiste. Widać też beżową pianę, przynajmniej na zdjęciu. Po wyłączeniu aparatu piana dosyć szybko opadła.

Aromat nie jest zbyt intensywny. Dominują w nim czarne palone nuty. Jest tez trochę skórki chleba, do tego lekko słodkawy finisz.

Biorę pierwszego łyka i hmm w smaku jest na początku trochę słodko i alkoholowo. Po dłuższym zastanowieniu alkohol zaczyna mi przypominać rum. Piwo zaczęło w tym czasie rozgrzewać mnie w gardle. W drugim łyku doszła spora goryczka i palony finisz. Ciekawie jest z ciałem, niby wodniste, ale przez rozgrzewanie rumu wydaję się być pełne. Przy każdym łyku jest ono aksamitne i gładkie. Przez pewien czas czułem trochę wanilii. Może się powtarzam, ale rumu jest tutaj sporo. Czuć ten tropikalny klimat. Kuba, piraci i beczki z rumem. Tak patrzę sobie na skład i widzę w nim płatki dębowe macerowane w rumie Stroh. Zrobiły robotę. Słodycz jest teraz minimalna, z każdym łykiem jest jej coraz mniej. Palony finisz staje się coraz bardziej wyraźny. Pomiędzy tymi dwoma smakami hula sobie rum.

STYL: Tropical Foreign Extra Stout
EKSTRAKT: 16,5% wag.
ALKOHOL: 6.9%
SŁODY: jęczmienne Weyermann, Thomas Fawcett i Muntons: Pale Ale, Mild, Red Crystal, Dark Crytal, Black.
CHMIEL: Fuggles, East Kent Goldings, Flyer
DODATKI: Palone ziarno jęczmienia, płatki jęczmienne, cukier Muscovado, płatki dębowe macerowane w rumie
DROŻDŻE: ?
IBU: 39
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 14.12.2017
OCENA: 7/10

Kolejne solidne piwo z Browaru PINTA. Czuć w nim rum, paloność i tropikalny klimat. Nie trzeba się nawet przebierać za pirata. Piwo pełne i aksamitne. Mi smakowało, daję 7. Aha, zbliża się Wielkanoc, więc na kilka dni wstrzymam się z dalszymi ocenami. Teraz będzie post, koszyczek i takie sprawy. Wesołych Świąt i do usłyszenia w następnym tygodniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *