Glory [Northern Monk]

Niedawno narzekałem na brak Triple IPA, a tu proszę Northern Monk wydał Glory.

Glory [Northern Monk]

Glory wyszło z zestawie z innym konkretnym piwem Death. Glory oraz Death, epickie połączenie. Patrząc na puszki widzę białe Glory i czarne Death, które jest RISem. Ja mogłem zdecydować się wyłącznie na jedno i wybór padł na potrójne IPA. Ten styl nie jest zbyt popularny. Pisałem więcej na ten temat przy okazji recenzji piwa A Tool For Conviviality  z Cloudwater. Obie puszki wyszły w niewielkim odstępie czasu i wpadłem na pomysł porównania obu piw. Jakoś tak wyszło, że Cloudwater wypiłem wcześniej i pomysł upadł. Poza tym dwa piwa o mocy ponad 10% jednocześnie? Po co 😉

STYL: Triple IPA
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 10.5%
SŁODY: ?
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: 30
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 05.2018

Z puszki za dużo się nie dowiedziałem. Jedyne dane to 10,5% alkoholu oraz 30 IBU. Goryczka będzie więc jedynie uzupełnieniem, i dobrze. Liczę na tropikalny las zamknięty w puszce. Obstawiam też, że goryczka będzie wyższa niż w piwie z Cloudwater. Piwo ma krótką datę ważności, około 3 miesięcy. To standard w przypadku IPA z UK.

Grafika znajdująca się na etykiecie jest bardzo prosta. Widzę tu logo browaru Northern Monk oraz nazwę stylu i zawartość alkoholu. Simple as that.  Na boku (ledwo) znalazłem informację na temat IBU. Bardzo małą czcionka. Na plus na pewno mieniące się w świetle logo. Piwo Glory jest dostępne w puszkach o pojemności 440 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Northern Monk.

piwo Glory [Northern Monk]

KOLOR
Piwo jest pomarańczowe i dosyć przejrzyste. Nie jak klasyczny IPA, Glory jest bardziej zamglone, ale to standardów NE mu daleko. W szkle utworzyła się konkretna czapa białej piany. Utrzymała się ona na powierzchni przez kilka minut, ile dokładnie? Nie włączyłem stopera 😉

AROMAT
Jest bardzo intensywnie i aromatycznie. Czuć tu bardzo dobrze słodową podstawę piwa. Oprócz tego owoców jak na straganie. Jest soczysty grejpfrut, trochę pomarańczy, mandarynek oraz mango. Aromat nie blednie, wow, na starcie duży plus.

SMAK
Piwo jest bardzo treściwe, czuć to już od samego początku. Tego oczekiwałem po trójeczce 😉 W pierwszym łyku czuć owoce, słodycz oraz minimalną goryczkę. IBU jest niskie, słodycz je szybko zakrywa. Owoce są tu słabiej wyczuwalne niż w aromacie. Ich reprezentantami są grejpfrut, pomarańcza i mango. Piwo jest nisko nagazowane i bardzo pijalne, a jak ukryto te ponad 10% alkoholu? Dobrze, ale A Tool For Conviviality wypadło pod tym względem lepiej. Glory na finiszu lekko rozgrzewa. Soczystość jest też mniejsza niż w przypadku piwa z Cloudwater. Goryczka jest na razie niska, może średnia. Wchodzi ciut za szybko i spycha owoce na drugi plan, dla mnie mogłyby być dłużej wyczuwalne. Chociaż mam tu i owoce i goryczkę, a czy nie tego szukam w TIPA? Piwo jest bardzo pijalne i dobrze nachmielone. Jeśli ktoś lubi te klimaty to wybierze na pewno Northern Monk.

Glory [Northern Monk]
OCENA: 4,25/5

Kolejne dobre piwo w klimacie IPA z Northern Monk. Znalazłem tu owoce, mogło ich być ciut więcej i za to leki minus. Do tego fajna goryczka i wysoka pijalność.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o