Gehenna Laphroaig Barrel Aged [Browar Golem]

Kolejne piwo z browaru Golem. Tym razem jest to Gehenna Laphroaig Barrel Aged.

Gehenna Laphroaig Barrel Aged [Browar Golem]

Wczoraj piłem inne piwo Double Dybuk, czyli Imperial Rye Porter. Wypadło dobrze. Dziś pora na kolejny topowy produkt z poznańskiego browaru. Bo jak wydawać grube premiery, to lepiej zrobić to podwójnie. Drugim sztosem jest Gehenna w wersji Laphroaig Barrel Aged. Tak jak w przypadku Dybuka, dzisiejsze piwo też ma swoją wersję podstawową. Na szczęście udało mi się spróbować Gehenny na olsztyńskich Targach Piw Rzemieślniczych. Zapamiętałem je jako dobrze ułożony, torfowy trunek. Jak beczka zmieniła smak? O tym za chwilę, najpierw skład.

STYL: Whisky Extra Stout
EKSTRAKT: 18,0
ALKOHOL: 7.5%
SŁODY: jęczmienne, żytni palony
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 31.03.2018

Piwo Gehenna Laphroaig Barrel Aged to Whisky Extra Stout leżakowany w beczkach po torfowym whisky Laphroaig. Whisky, torf, nie każdy lubi to połączenie. Ja należę do fanów torfu i każde piwo podobne do imperialnej wersji Biohazard szybko zyskuje moją sympatię. Kolejnym elementem, który przyciągnął moją uwagę jest beczka. Kto nie lubi butelek z napisem Barrel Aged? Tym razem wybór padł na (dosyć popularną) beczkę po Laphroaig. Poszperałem trochę w internecie i whisky ma bardzo wytrawny smak, który można porównać do torfu i wodorostów. Brzmi zachęcająco, przyznacie? 🙂 oba piwa cieszyły się dużą popularnością na WFP, gdzie miały swoją premierę. Jeśli mieszkacie w Londynie to browar Golem będzie obecny na The Polish Craft Beer Tap Takeover. Tak więc mieszkańcy UK będą mogli spróbować podwójnego Dybuka i beczkowej wersji Gehenny. Godna promocja polskiego kraftu.

Etykieta jest prosta i stylowa. Gorzej z jej mocowaniem. Pod etykieta widać sporo bąbelków powietrza i jest przyklejona pod dziwnym katem. Białe tło, nazwa piwa i kilka czarnych chmur. Właściwie to nie wiem, czy są to chmury, czy jakiś dym? Nazwa stylu jest widoczna z daleka, zadbała o to duża czerwona czcionka. Chociaż z daleka to raczej nie, gdyż nie jest ona zbyt duża. Butelka to standardowy bączek, dosyć często wykorzystywane przez browar Golem. I Dybuk, i Lilith miały identyczne opakowanie. Fajnie leży w dłoni. Idę po otwieracz i przelewam piwo do szkła.

Gehenna Laphroaig Barrel Aged [Browar Golem]

Piwo Gehenna Laphroaig Barrel Aged ma czarny kolor, nie mam tu żadnej wątpliwości. Przy przelewaniu ciecz wydawała się dosyć gęsta. Piana jest średnia i ma lekko popiołowy kolor. Z czasem redukuje się do kożucha.

Z aromatem też jest konkret, piękny zapach. Czuję sporo nut wędzonych, to ona powinna rozdawać tu karty. Na początku zapach jest słodki, ale z czasem zmienia się w wytrawny. Całość jest bardzo intensywna. Aha, są też te słynne palone kable.

Biorę pierwszego łyka i na początku nie czuję zbyt dużo nut wędzonych, jest za to sporo ziemistości. Ten smak to odczucie z buzi, po spłynięciu piwa po gardle do głosu dochodzą palone kable. Ale to piwo rozgrzewa w przełyku, konkret. Mam też odczucie pewnej lepkości w ustach, ale to nie przez ciało, które nie jest zbyt gęste. Takie miało jednak być, więc nie ma co się czepić. Po kolejnych łykach pojawia się pewne ściąganie w ustach. Nie czuję tu żadnego alkoholu, piwo jest wysoko pijalne i nisko nagazowane. W sam raz na degustację, można się nim powoli raczyć. Słodycz? Nie ma jej tu za wiele, po aromacie miałem wrażenie, że będzie jej ciut więcej. Słodycz jest wyczuwalna jedynie jak otoczka dla nut wędzonych, jednak po kilku sekundach jej miejsce zajmują nuty palone i robi się wytrawnie. Intensywne do ostatniej kropli. Smaki nie są tutaj przesadnie wyraźne, pozycja dla osób nie lubiących nachalnych wrażeń smakowych.

Gehenna Laphroaig Barrel Aged [Browar Golem]
OCENA: 9/10

Piwo jest bardzo złożone, słodycz przechodzi w wytrawność, pijalne i dobrze ułożone. Daję mu 9.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *