Fest Buba [Browar Szałpiw]

Piwo Fest Buba z poznańskiego Browaru Szałpiw cieszy się bardzo dobrą opinią. Czy pochwały są zasłużone?

Fest Buba [Browar Szałpiw]

Temat Browaru Szałpiw oraz serii Buba jest każdemu dobrze znany. Ile osób piło Buba Extreme? Ręka do góry. Buba Extreme to prawdopodobnie najdroższe polskie piwo. Chodzi mi oczywiście o ceny z drugiej ręki. Swego czasu jedna z trzech wersji kosztowała średnio 250 złotych. Jeśli browar zdecyduje się na wypuszczenie kolejnej warki to czeka nas armagedon większy niż premiera drugiej warki Imperium Prunum czy też Samca Alfa. Polski rynek piw rzemieślniczych bardzo się rozwinął. Nie ma już problemów z dostępnością, nawet piwa z zagranicy nie są już białymi krukami. Jednak Buba Extreme na pewno rozwali system i to zdrowo. Trochę odbiegłem od tematu, wracam więc do piwa Fest Buba.

STYL: Quadrupel
EKSTRAKT: 25.0 % wag.
ALKOHOL: 11,0%
SŁODY: Pilzneński, monachijski, pszeniczny, karmelowy, palony
CHMIEL: Marynka
DODATKI: Cukier, kolendra
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: ?

W moim szkle po raz kolejny zagości Belgia. Nie jest to mój ulubiony styl, ale w ostatnim czasie często sięgam po piwa z tej części Europy. Kilka z nich przypadło mi do gustu. Z Fest Buba będzie podobnie, skąd to wiem? Piwo zbiera bardzo dobre oceny, a Browar Szałpiw znakomicie odnajduje się w klasycznych stylach. Ekstrakt początkowy wynosi 25 Plato. Reszta składu mnie nie zaskoczyła, oprócz kolendry. Jest mi ona obojętna, ale oby inne nuty grały tu pierwsze skrzypce.

Piwo opatrzone jest bardzo stylową etykietą. Buba wywodzi się z poznańskiej gwary i oznacza niepogodę. A wersję fest możecie zaobserwować teraz za oknem. Zimno, ciemno i mokro, dzięki umiarkowany klimacie! Na grafice widzę stylowego mężczyznę walczącego z nieprzyjemnymi zjawiskami atmosferycznymi. Podoba mi się kolorystyka oraz wykonanie grafiki. Projekt wykonano z gustem. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze.

Fest Buba [Browar Szałpiw]

KOLOR
Widzieliście kiedyś Coca-Colę? Piwo wygląda identycznie, przy przelewaniu do widać brązowy strumień lejący się do szkła. W nim widzę już całkowitą czerń z niewielką obręczą przy krańcach.

AROMAT
Wziąłem małego niucha podczas robienia zdjęcia i było słabo. Piwo odstało jednak kilka minut i aromat znacznie się poprawił. Czuję tu dużo kandyzowanych owoców, są też śliwki oraz niewielkie rozgrzewanie. Wszystkie te elementy tworzą spójną całość. Intensywność nie jest wysoka, ale jakość aromatu nadrabia wszystkie niedociągnięcia.

SMAK
Od samego początku piwo wchodzi na wysokie obroty. Pierwszy łyk to spora dawka kandyzowanego cukru oraz nuty suszonej śliwki. Oba elementy są wyraźne i toczą ze sobą walkę, na finiszu zostaje jeden z nich – kandyzowany cukier. Piwo jest treściwe i gładkie zarazem. Niskie nagazowanie podbija pijalność, której nie spodziewałem się po tym belgijskim stylu. Na ogół kojarzy mi się on z zamulonym klimatem, a tu proszę. W piwie jest też pewien pierwiastek soczystości. Fest Buba spokojnie bije pod tym względem niektóre polskie NEIPA. Jednak Szałpiw potrafi w Belgię. Słodka śliwka zaczyna przejmować kontrolę, w połączeniu z soczystością tworzy świetny klimat. Smak nie poraża intensywnością, jest stonowany. Może to i dobrze? Przy tej ilości słodkich elementów zbyt mocne odczucia smakowe działałyby na niekorzyść tego piwa. Mimo wysokich parametrów browar stworzył przyjemnego belgijskiego potwora, dobrego w pogodę i w niepogodę.

Fest Buba [Browar Szałpiw]
OCENA: 4,25 / 5,00

Nie pamiętam kiedy ostatnio piłem tak dobre piwo w tak niskiej cenie. Fest Buba zagości jeszcze nie raz w moim szkle.

 

Podobne posty

VBC 2017 W poszukiwaniu najlepszego New England w Polsce natrafiłem na VBC 2017 z Browaru SoliPiwko. Polskie NEIPA nie dorównują tym z zagranicy. Może zda...
Porter Barrel Aged Długo się zabierałem do tego piwa. Nadszedł czas, aby spojrzeć sowie prosto w oczy. Nie byle jakiej sowie, ale takiej Barrel Aged prosto z Borów Tucho...
Brut IPA Chardonnay Barrel Aged Brut IPA Chardonnay Barrel Aged z Przystanku Tleń to prawdopodobnie pierwsza Brut IPA leżakowana w beczce na polskim rynku. Nie tak dawno na blog...
Certain Death Piwo Certain Death to kontynuacja wędzonej serii z browaru Brokreacja. Wczoraj recenzowałem piwo Buried Alive. Zapowiadali torf, dostarczyli torf...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o