Echo [Browar Nepomucen]

Tydzień ze sztosami zakończony. Myślicie, że teraz będzie niski poziom? Nie ma szans, gdyż w szkle zagości dziś Echo z Browaru Nepomucen.

Echo z Browaru Nepomucen

Echo to Baltic Porter w wersji imperialnej. Parametry to potwierdzają, mamy 23,8 BLG i 9,3% alko. Na etykiecie znajduje się też napis Massive Beers Series, czyżby to początek serii konkretnych piw z Nepomucena? Nie widziałem tego napisu na żadnej poprzedniej etykiecie. Echo z Browaru Nepomucen zdobyło brązowy medal w kategorii „Brown Ales and Porters” na międzynarodowym konkursie IBEERian Awards, który odbył się w Portugalii. Browar zdradził też, że część warki trafiła do beczek. Imperialny Porter Bałtycki Barrel Aged, wyczuwam sztosa. Co do tego piwa, to też mam dobre przeczucie. Piłem już kilka piw z tego browaru (np. D-Tonacja) i jeszcze się nie zawiodłem.

Już etykieta wygląda bardzo stylowo. Tło jest matowe, czarne, a nadruki mają miedziany kolor i są śliskie. Do tego w świetle widać na nich połysk. Podoba mi się czytelne rozmieszczenie informacji. Schludnie i z gustem. Piwo zostało uwarzone w Browarze Nepomucen i jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów. I to mi się podoba. Wiem, do „mocniejszych” piw pasuje też 330 mililitrów, ale niektóre browary przesadzają z ceną swoich imperialnych Stoutów lub Portertów, pakując je dodatkowo w butelki o małej pojemności. Dziś mam 0,5 litra i będzie się można nim długo delektować.

Echo z Browaru Nepomucen

Piwo ma czarny kolor i jest nieprzejrzyste. W szkle tworzy się słaba brązowa piana, szybko redukuje się ona do obręczy przy ściankach szkła.

W aromacie czuję bardzo dużo słodów, jest też lekka wędzonka. Nie czuję na razie nic gorzkiego. Aromat idzie w kierunku karmelu. Alkoholu nie ma wcale, nic tu nie rozgrzewa. Żelaza też nie wyczułem 😉 Po chwili pojawia się paloność. z każdym następnym wdechem jest jej coraz więcej.

Pierwszy łyk i jest bardzo dobrze. Kremowa tekstura, bardzo fajne ciało. W smaku jest sporo paloności, przechodzi ona powoli w gorzką czekoladę i kawę. Piwo jest bardzo nisko nagazowane, piję Portera, więc mi to nie przeszkadza. Jest mega pijalne. Wraz z kolejnymi łykami piwo zaczyna trochę rozgrzewać (lekko, ale jednak). Dodatkowo pojawiają się nuty czerwonych owoców, to co lubię najbardziej. Paloność wydaje się być ciut mniejsza, albo się już do niej przyzwyczaiłem. Gorzka kawa zaczyna dominować, ogólnie piwo jest bardzo intensywne w smaku. Do tego jest bardzo dobrze ułożone, nie czuję żadnych alkoholowych nut. Można wydać Portera gotowego do spożycia, a nie takiego co musi jeszcze pól roku w piwnicy „dochodzić do siebie”? Można. Pod koniec czułem więcej rodzynek i śliwek, te 0,5 litra też szybko się skończyło.

STYL: Imperial Baltic Porter
EKSTRAKT: 23,8% wag.
ALKOHOL: 9.3%
SŁODY: jęczmienny
CHMIEL: Zeus
DODATKI:
DROŻDŻE: Munich Lager
IBU:
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 18.05.2018
OCENA: 9/10

Echo z Browaru Nepomucen to bardzo dobre piwo, daję 9. Zastanawiałem się nawet na 10, ale zostawię ją dla wersji z beczki 😉 kremowe, czekoladowe, palone, kawa, rodzynki, ułożone, czego jeszcze oczekujecie do Poretera Bałtyckiego? Planowałem kupić drugą butelkę na leżak, ale to piwo jest idealne już dziś. Trzeba je wypić tu i teraz. Można oczywiście odłożyć, ale Nepomucen zaserwował nam produkt kompletny.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *