Double Kumaru [Browar Absztyfikant]

Kolejna wariacja na temat tonki, czyli Double Kumaru z Browaru Absztyfikant.

Double Kumaru [Browar Absztyfikant]

Za oknem słońce, na termometrze prawie 30, a ja sięgam po chłodnego Stouta z Browaru Absztyfikant. Właśnie takie skojarzenia towarzyszą degustacji podstawowej wersji piwa Kumaru. Dziś sprawdzę jak smakuje jego podwójna wersja. Browar jednak na tym nie przestał, w sklepach pojawiła się też wersja leżakowana w beczkach. Ją też zakupiłem, czeka na swoją kolejkę. Jeśli w moje ręce wpadnie piwo w wersji podstawowej i beczkowej, starem się zaczynać od podstawki. W tym wypadku dobrym pomysłem byłoby zestawienie trzech wersji Kumaru. Tonka jest dosyć specyficzna i aromatyczna, więc próbowanie trzech piw z jej dodatkiem jednego wieczora … sam nie wiem.

STYL: Tonka Double Extra Stout
EKSTRAKT: 20,0% wag.
ALKOHOL: 8.0%
SŁODY: słód pale ale, abbey, płatki owsiane, słód monachijski II, laktoza, płatki pszenne słód biscuit, special b, caraaroma, jęczmień palony, carafa II special
CHMIEL: Iunga
DODATKI: laktoza, fasola tonka, kwas mlekowy
DROŻDŻE: US-05
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 04.06.2018

Skład różni się nieco od podstawy. Ekstrakt zwiększył się jedynie o 2 BLG, liczyłem na więcej widząc Double na etykiecie. W zasypie nie było też słodu monachijskiego II oraz latozy (albo mam złe dane). Double Kumaru ma też innych chmiel, Marynka i Simcoe zmieniono na Iunga. Nie udało mi się dowiedzieć ile gram nasion poszło na litr, pewnie więcej niż przy podstawie.

Double Kumaru [Browar Absztyfikant]

Etykieta wszystkich trzech wersji wyglądają niemal identycznie. Geometryczne kształty, czerwono-czarne tło oraz oryginalna czcionka. Jedyną różnicą jest nazwa piwa 😉 tu na etykiecie widzę napis double. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów.

KOLOR
Piwo ma barwę brązową, widać ja wyraźnie przy przelewaniu. W szkle jest już kompletnie czarne, bez jakichkolwiek przebłysków. Dodatkowo widzę tu potężną pianę, taką double pianę. Beżowa, gęsta, można ją jeść łyżkami. Utrzymuje się na powierzchni przez dobrych kilka minut.

AROMAT
Na pewno jest intensywny, ale tego się chyba spodziewaliście? Dla mnie tonka kojarzy się trochę z perfumami. Czuję tu wanilie oraz coś podobnego do gałki muszkatołowej. Całość ma jednak perfumowy charakter. Przez wszystko przebija się zapach czekolady. Na końcu i tak dopada go aromat kojarzący mi się z wodą kolońską z lat 90. A może to po prostu urok tonki?

SMAK
Tu też będą perfumy? Nie żebym miał coś przeciwko zapachu perfum, ale w Douglasie wytrzymuje maksymalnie 1 minutę. Biorę łyka i … jest już dużo lepiej. Sporo się tu dzieje, w mojej buzi czuje miks kilku smaków, które zdają się nie zgrywać w żadną spójną całość. Nie jak Imagine Dragons, ogólnie jest dobrze. Na pewno są tu nuty czekolady, raczej słodkiej, do tego czuję tu wanilię, kawę oraz przyprawy. Nie jest to piwo świąteczne, ale smakiem zahacza o ten klimat. A jakie prezenty przynosi często mikołaj? Perfumy. Na szczęście te zostały w aromacie i w smaku ich nie wyczuwam. Ciało jest w sam raz, idzie bardziej w kierunku gęstym niż wodnistym. Nagazowanie raczej niskie. Zastanawiam się co tu jeszcze wyciągnąć ze szkła i momentami czuję nuty kokosa. Na plus goryczka oraz nuty palone, bez nich piwo było by za słodkie i jednowymiarowe. Chociaż przy tak dużej ilości elementów ciężko mówić o jedno wymiarowości. Jestem osobą lubiącą słodycz i Double Kumaru mi podeszło.

Double Kumaru [Browar Absztyfikant]
OCENA: 8 / 10

Double Kumaru oceniam na 8. Bardzo intensywny aromat, a w smaku dzieje się dużo. Mój klimat.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o