Desmotis [Browar Rockmill]

Piwo Desmotis z Browaru Rockmill posiada wysoki ekstrakt oraz ciekawe dodatki, cz można przejść obok niego obojętnie?

Desmotis [Browar Rockmill]

Wysoki ekstrakt to coś co misie lubią najbardziej. Wyścig o wysokie BLG trwa w najlepsze. Każdy woli przecież wypić Double IPA zamiast APA czy Imperial Stout w miejsce Dry Stouta. Kunszt piwowara można poznać również po lżejszych piwach typu Pils, jednak większość czeka na grube ryby. Wystarczy spojrzeć na reakcje ludzi na piwne premiery ogłaszane na Facebooku. Więcej plato przekłada się na więcej lajków, albo na więcej emotikonek z otwartą szczęką. Kciuk w górę odchodzi już do lamusa. Browar Rockmill miał już kilka podejść do tematu Imperial Stout. Seria Going Dark nie wywarła na mnie wielkiego wrażania. Z Illusion było już znacznie lepiej, jak będzie z Desmotis?

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: 28% wag.
ALKOHOL: 12%
SŁODY: jęczmienny, płatki owsiane
CHMIEL: ?
DODATKI: ziarno kakaowca, cynamon
DROŻDŻE: ?
IBU:  ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 12.01.2020

Ekstrakt to standardowe Rockmillowe dwadzieścia osiem BLG. Jeśli chodzi o dodatki to browar zdecydował się tym razem na ziarno kakaowa oraz cynamon. Niedawno przeczytałem ciekawą rzecz na temat leżakowania i oraz piw z grupy „pastry beers„.  Długie leżakowanie nie jest najlepszym pomysłem, dodatki często szybko tracą swój smak i aromat. Cynamon na pewno jest jednym z nich.

Etykieta przypomina mi serię Going Dark. Ogólnie nic specjalnego, a na dodatek nieźle się ona pogięła.  Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Bytów Browar Kaszubski.

Desmotis [Browar Rockmill]

KOLOR
Ile razy widziałem już taką barwę? Piwo ma kolor ciemnego brązu, a w szkle jest już czarne. Nie ma tu żadnej piany, tafla płaska jak murawa na Camp Nou.

AROMAT
Początek jest bardzo przyjemny. W nos uderza cynamon, całość przypomina mi ciasto czekoladowe z czerwonymi owocami. Impreza dłużej się je waha, tym więcej kakaowca się tu pojawia. Na pewno jest aromatycznie.

SMAK
Uff, ile tu cynamonu. W pierwszych chwilach jest on wszechobecny i dominujący. Po pewnym czasie wchodzi kakao. Podoba mi się to przejście pomiędzy słodką a gorzką stroną piwa. Trunek jest nisko nagazowany, a ciało średnio pełne. Chociaż jest tu też trochę słodyczy. Pałęta się ona w tle, dodaje też kilka groszy podbijając ciało. Smak ma sporą intensywność, a z dwóch dodatków najlepiej czuć tu kakao. Cynamon też jest wyczuwalny, ale krótko. Pole należy do kakaowca. Kurcze, im dalej w szkło tym oba elementy są bliżej siebie. Taki trochę świąteczny klimat stopowany kakao. Dobra produkcja, lepsze niż seria Going Dark.

Desmotis [Browar Rockmill]
OCENA: 4,00 / 5,00

Bardzo wyraźny smak to największa zaleta tego piwa. Dodatki są wyraźne i dobrze ze sobą współgrają. Takie Stouty lubię.

 

Podobne posty

ItaloBänger Najpierw Coco teraz Włochy. Czy ItaloBänger z estońskiego browaru Põhjala przeniesie mnie do słonecznej Italii? Jeśli już sięgam po piwa z Põhj...
Imperial Barrel Aged vs Chcecie konkret? Proszę. Imperialne wersje zamknięte w drewniane beczki. Dziś porównam Baltic Abyss z Browaru Solipiwko oraz Spectrum Barrel Aged z Br...
DDH Double Dusty DIPA z USA? Zawsze chętnie taką przytulę. Dziś recenzja piwa DDH Double Dusty z browaru More Brewing. Na starcie słów kilka o DDH. Ten człon poja...
Bomb! Czy Bomb! z Prairie Artisan Ales okaże się prawdziwą bombą smakową? Pora na degustację. Piwo Bomb! było dostępne w jednym ze sklepów. Spojrzałem ...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o