Coffeecup [Browar Szpunt]

Piwo Coffeecup to jedno z nowszych piw z browaru Szpunt. Postanowiłem więc sprawdzić w jakiej formie jest obecnie browar.

piwo Coffeecup [Browar Szpunt]

Piwo Coffeecup to (jak sama nazwa wskazuje) Coffee Milk Stout. Sporo tu ostatnio mlecznych Stoutów. Tych z kawą jest już trochę mniej, ale też coś się znajdzie. Było przecież piwo Kara Mustafy z browaru Kazimierz, czy Coffeelicious z Piwnego Podziemia. Dodawanie piwa do kawy nie jest niczym nowym. Jeśli do tego w składzie znajdzie się jeszcze laktoza, to jest duża szansa, że piwo wyląduje w moim koszyku. Jestem fanem słodyczy i niektóre Coffee Stout’y są dla mnie za wytrawne. Sprawdźmy jak wygląda skład trunku z browaru Szpunt:

STYL: Coffee Milk Stout
EKSTRAKT: 15,0
ALKOHOL: 5.6%
SŁODY: jęczmienne, pszeniczne
CHMIEL: ?
DODATKI: kawa, laktoza, płatki owsiane
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 20.05.2018

W dodatkach widać laktozę, ale o jej obecności wiedziałem już przed sprawdzaniem składu. W końcu w nazwie stylu widać Milk. Oprócz tego jest też kawa, i to nie byle jaka. Piwo Coffeecup zostało uwarzone z dodatkiem ziaren kawy speciality Etiopia Sidamo. Poza tym w składzie znalazły się popularne ostatnio płatki owsiane.

Etykieta utrzymana jest w klimacie tej z piwa Spectrum oraz Wormhole. Widzę na niej błyszczące srebrne elementy. Całość układa się we wspomniany w nazwie kubek kawy. Brązowy kolor w tle i od razu wiadomo, że jest to piwo z kawą. Podoba mi się połączenie błyszczących elementów z informacjami o piwie. Etykieta została zaprojektowana z gustem. Piwo Coffeecup zostało uwarzone z browarze Szpunt i jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów.

piwo Coffeecup [Browar Szpunt]

W szkle piwo ma czarny kolor, przy przelewaniu widać było sporo brązowych przebłysków. Jak wygląda ciało? Nie jest za gęste. Piana też raczej średnia. Widzę kilka brązowych bąbelków, które dosyć szybko zredukowały się do kożucha przy samym szkle. Całość przypomina rzeczywiście kawę.

Aromat jest przepiękny. Czuję w nim ziarna świeżo zmielonej kawy. Na początku czułem głownie kwaśne nuty, jednak po kilku sekundach na pierwszy plan zaczęła się wysuwać słodycz. Konkretna kawa z cukrem. Nie wyczułem żadnych palonych nut.

Teraz najważniejsze. Pierwszy łyk i już wiem, że ciało nie jest za gęste, a nagazowanie bardzo niskie. W smaku czuć połączenie kwaśnych nut z lekką słodyczą. Tutaj też nie ma żadnej paloności, jest jedynie trochę gorzkiej czekolady. Przy głębszych łykach jest jej całkiem sporo, nawet więcej niż słodyczy. Słodkie nuty wchodzą powoli, pojawiają się w buzi zaraz po przełknięciu trunku. Ciało jest w smak raz, piwo jest gładkie oraz aksamitne. Przez cały czas czuć smak tych świeżo zmielonych ziaren. Nie wiem, czy nie będzie się on ulatniał z czasem, więc polecam zakup piwa już teraz 🙂 Intensywny smak i dobra pijalność. Czego chcieć więcej?

Coffeecup [Browar Szpunt]
OCENA: 8/10

Wszystko jest tutaj świeże i dobrze ułożone. Jeden z lepszych kawowo mlecznych Stoutów, jakie ostatnio piłem. Ja oceniam je na 8. Jeśli ktoś lubi te klimaty, pozycja obowiązkowa.

Podobne posty

Angelico Stout Piwo Angelico Stout to kolejne spotkanie z browarem Piwne Podziemie. Jak wypadnie ich interpretacja FESa? Po wczorajszym spotkaniu z piwem Coff...
Pime Öö Islay BA – Cellar Series Piwo Pime Öö Islay BA z estońskiego browaru Põhjala to kolejny przedstawiciel Cellar Series, który zagościł w moim szkle. Jak najłatwiej zdobyć k...
Going Dark O piwie Going Dark było dosyć głośno, więc postanowiłem spróbować tego Imperial Stout made by Browar Rockmill. Do tej pory Browar Rockmill serw...
Alexander 2016 Ileż to miesięcy przymierzałem się do tego piwa? Dziś w szkle wyląduje Alexander 2016 z Rodenbach. Piwo kupiłem przed zeszłorocznymi wakacjami. N...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o