Cocoa Cacao [Dugges / Stillwater]

Piwo Cocoa Cacao już na początku mi się spodobało. Szykuje się na mega słodycz, a takie piwa lubię najbardziej.

Cocoa Cacao [Dugges / Stillwater]

Dugges to szwedzki browar założony w 2005 roku przez Mikael Dugge Engström. W pierwszym roku uwarzyli 300 hl piwa, a po 4 latach ta liczba doszła do 1 500 hl. W 2010 roku browar przeniósł się do Landvetter  i tam osiagał już pułap 7 000 hl rocznie. Obecnie planowana jest kolejna rozbudowa i … podwojenie osiągów. Wniosek? Muszę mieć niezłe wzięcie. Piwa z Dugges wygrały kilka konkursów a browar często współpracuje z innymi topowymi markami. Jednym z owoców tej współpracy jest piwo Anagram Blueberry Cheesecake Stout uwarzone wspólnie z Omnipollo. Zresztą, piwo Cocoa Cacao powstało przy współpracy z amerykańskim browarem Stillwater.

STYL: Imperial Chocolate Stout
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 11.5%
SŁODY: jęczmienny, żytni, owies
CHMIEL: ?
DODATKI: kakao, wanilia, kokos
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: ?

Czy nazwa stylu może brzmieć lepiej niż imperialny CZEKOLADOWY Stout? I to nie z aromatami. Piwo Cocoa Cacao zostało uwarzone z dodatkiem kakao, wanilii i kokosa. Duży plus za użycie naturalnych składników. Nie podano ekstraktu, ale widząc ilość alkoholu można śmiało przypuszczać, że jest tu ponad 22 BLG. Podoba mi się tez informacja znajdująca się na etykiecie this is a chocolate bar in a botle. Czy mogę już iść po otwieracz?

Aha, jeszcze etykieta. Wygląda ona bardzo stylowo. Brązowe tło, białe plamy (wyglądające na śnieg) reprezentują chyba wiórki kokosowe? Podoba mi się czcionka, jest bardzo czytelna. Różowy kolor liter jest bardzo wyraźny na ciemniejszym tle. Pio jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Dugges. Czekoladowy batonie, nadchodzę.

Cocoa Cacao [Dugges / Stillwater]

Piwo Cocoa Cacao ma kolor ciemnego brązu. Przy przelewaniu widać było jak bardzo gęste jest to piwo. Na razie to wygląda to na olej, a nie na batona. Piany nie ma tu wcale. Nawet przy agresywnym nalewaniu nie ma po niej jakichkolwiek śladów.

Biorę głęboki wdech i … jest pięknie. W nos uderza intensywna słodycz, czuję zapach czekolady oraz truskawek. Aromat jest świeży, intensywny i „mokry”. Jest też wanilia i coś podobnego do kokosa. Całość pachnie bardzo naturalnie. Słodka bomba, mmm, oby smakowało podobnie.

Smak nie zawodzi, jest bardzo świeżo i intensywnie, kurcze, nic tu nie zamula. Trochę się tego bałem po tak dużej porcji cukru w aromacie. Czuję sporą dawkę czekolady, kakao, a w tle czerwone owoce. Ciężko mi je konkretnie nazwać, ale bardzo przypominają mi truskawki. W drugim łyku piwo robi się trochę likierowe, z minimalnym rozgrzewaniem na finiszu. Alkohol jest tutaj idealnie ukryty. Ile to piwo miało procent? 11? Nigdy w życiu bym tego nie powiedział. Piwo jest bardzo nisko nagazowane i mega pijalne. Oprócz słodyczy pojawia się też paloność, a raczej jej zalążek. Całość momentami przypomina prawdziwe kakao. Ale to jest dobre. Może dla niektórych będzie za intensywne, ale dla mnie jest trafione w punkt. Pod koniec piwo ma smak czekolady z truskawkowym nadzieniem.

Cocoa Cacao [Dugges / Stillwater]
OCENA :  10/10

Na pewno do niego wrócę. Słodycz, intensywność, czekolada, czerwone owoce. Daję 10. Jedyny minus, to mała butelka 😉

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *