Chill Beer Vermont Pale Ale [Browar Kormoran]

Piwo Chill Beer Vermont Pale Ale z Browaru Kormoran zapowiadane jest jako sesyjna interpretacja Vermont IPA. Wow.

Chill Beer Vermont Pale Ale [Browar Kormoran]

News o tym, że Browar Kormoran zapuszcza się w klimaty New England obiegł internet już kilka tygodni temu. Na profilu browaru pojawiło się zdjęcie ze szkłem wypełnionym dosyć mętnym piwem. Kormoran ogłosił premierę Chill Beer Vermont Pale Ale, jako początek nowej serii piw o niskim ekstrakcie oraz wysokiej pijalności. W sam raz na chill w gorące letnie dni. Bazą Chill Beer jest Vermont Pale Ale. New England? Wow! Gdy browar idzie w te klimaty nie jest to nic szczególnego, ale Kormoran jest dostępny w prawie każdym mieście (na Warmii i Mazurach), więc nie ma problemów z dostępnością i ceną. Ja piwa w stylu New England kocham. Piję sporo wypustów w UK, miałem to szczęście spróbować urodzinowego Cloudwater, czy rewelacyjne wypusty Verdant. Mam na swoim koncie sporo pozycji reprezentujących ten styl, więc będę miał do czego porównać nowe piwo z Olsztyna.

STYL: Pale Ale
EKSTRAKT: 12,5% wag.
ALKOHOL: 4.8%
SŁODY: słody jęczmienne (jasne i ciemne), słód żytni, płatki owsiane, płatki pszenne, słód pszeniczny
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 10.07.2018 / A10

Niskie ekstrakt, ale tak był cel. W zasypie widzę charakterystyczne dla stylu płatki owsiane oraz pszenne. Do tego słód żytni oraz pszeniczny. Termin przydatności zamyka się w trzech miesiącach od daty rozlewu. Szanuję, ten styl trzeba pić póki jest świeży i aromat z niego jeszcze nie uleciał. W składzie jest też chmiel, ale browar nie podaje tu żadnych szczegółów. Szkoda, chmiel gra odgrywa tu znaczącą rolę i fajnie byłoby widzieć jakie odmiany odpowiadają za jego smak i zapach.

Etykieta odbiega koncepcją od wcześniejszych wypustów Kormorana. Z jednej trony ok, jest to początek nowej serii, ale to charakterystyczne umiejscowienie logo Kormorana na górze etykiety to ich znak rozpoznawczy i pewnie znajdą się osoby, które na początku nie załapią, że jest to piwo olsztyńskiego browaru. Ciemnozielone tło, a na nim jaskrawe litery. Chill Beer widać już z daleka, chociaż ja na początku przeczytałem Chilli Beer 😉 Mamy tu informację na temat samego piwa, że jest lekkie, owocowe, skład, wszystko na swoim miejscu. Piwo Chill Beer Vermont Pale Ale zostało uwarzone w Browarze Kormoran i jest dostępne  w butelkach o pojemności 500 mililitrów.

Chill Beer Vermont Pale Ale [Browar Kormoran]

KOLOR
Na początku plus za wygląd. Piwo jest rzeczywiście mętne i nieprzejrzyste, choć na krańcach jest sporo przebłysków. Przy przelewaniu do szkła było ich więcej. Widzę ładną żółtą barwę oraz sporą czapę białej piany.

AROMAT
I zaczynam. Biorę pierwszy wdech i stop, jeszcze raz, wdech … na razie wrażenia są mdłe, bardzo mdłe. Vermont powinien być owocowy, a tu? Owoców idzie się doszukać po 6-7 wdechu i tak jest to poziom, któremu bliżej do piw komercyjnych, niż kraftowych. Jest trochę ananasa, brzoskwinia, do tego sporo dziwnych nieowocowych aromatów. Słabo.

SMAK
Pierwszy łyk i pierwsze co przychodzi mi na język to dosyć fajne ciało. Tu owoców jest już ciut więcej, są to głównie mandarynki. Zaraz po nich wchodzi goryczka. Dla mnie jest ciut zbyt duża, ale nie będę się do tego przyczepiał, każdy ma własne preferencje. Piwo jest średnio soczyste, pod tym względem liczyłem na więcej. Z czasem ilość owoców nieznacznie wzrasta, ale i tak jest ich nie za wiele. Ich posmak szybko gdzieś znika, w buzi pozostaje miks gorzkiego grejpfruta i pomarańczy. Dobra, bo tak sobie to czytam i wygląda to średnio. Na piwo, które ma być dostępne w marketach za około 5 zł to jest … średnio. Nie pamiętam ile kosztował ostatnio Juicy Delight z browaru Rockmill,  ale Chill Beer Vermont Pale Ale nie jest nawet blisko. Piwo ma szanse trafić do klienta pijącego koncerniaki, chociaż nie wiem, czy ta goryczka nie będzie dla nich zbyt wysoka? Piwu nie można odmówić pijalności, całość szybko zniknęła z mojego szkła. Poza tym dla mnie trochę bez historii, może za dużo New England z UK? Level owoców jest zbyt niski, to na pewno, a właśnie po tym oceniam dobre Vermont IPA. Na etykiecie powinno być samo Pale Ale, wtedy do niczego bym się nie przyczepił.

Chill Beer Vermont Pale Ale [Browar Kormoran]
OCENA: 5/10

Więcej dać nie mogę. 5 to mało owocowy, ale goryczkowy Vermont. O ile w wyglądzie jest ok, to aromat pozostawia już sporo do życzenia. Smak jest średni, szybko znika. Więcej chmielu na zimno i będzie lepiej. Może, bo w porównaniu ze wczorajszym Northern Rising, które ma bardzo podobne parametry różnica jest ogromna.

Podobne posty

Big Boy Yuzu Piwo Big Boy Yuzu łączy w sobie dwa trendy. Jak wypadnę połączone w jednej butelce? Browar Brokreacja wydał ostatnio kilka ciekawych propozycji. ...
Birbant Miss Big Foot Piłem już kilka dobrych piw z Browaru Birbant. Z tego właśnie powodu wybrałem dziś Miss Big Foot. Piwo powstało we współpracy z poznańską Piwną...
Imperator Bałtycki Sherry Oloroso BA Dziś nawiązanie do wczoraj. Jeśli uważacie, że Imperator Bałtycki był bardzo dobry, to co powiecie o wersji Sherry Oloroso Barrel Aged? Imp...
Friday, George’s Darkness Begins Friday, George’s Darkness Begins to pierwsze ciemne piwo z browaru Verdant jakie wpadło w moje ręce. Nie jest to pierwsze ciemne piwo jakie uwarz...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o