Candy Shop – Nut Cake [Browar Deer Bear]

Browar Deer Bear wie jak uderzyć w słodycz. Nie mogłem ominąć piwa Candy Shop – Nut Cake.

Candy Shop - Nut Cake [Browar Deer Bear]

W zeszłym roku toruński kontraktowiec wydał dwa piwa w kooperacji z whisker.bee. Cracker i Nutcracker zebrały różne recenzje. Ja oceniłem je wysoko, ze względu na moją wysoką tolerancję słodyczy. Niektórzy pisali, ze zbyt intensywne, inni, że nienaturalne. Ja do aromatów nic nie mam, oceniam efekt końcowy. Podejście typu „a, nie bo aromaty to zło” brzmi trochę jak „a, gry video są złe, potem strzelajo w szkołach”. Ciekawe kiedy pojawi się pierwsze piwo z dodatkiem żółci od sklonowanych bydląt? 😉 Moim zdaniem, jak coś jest dodawane z głową i smakuje dobrze, nie wnikam w skład. Tak więc browar Deer Bear na pewno spotka się z krytyką za użycie aromatów, ja polecam ocenić jedynie efekt końcowy.

STYL: Imperial Milk Stout
EKSTRAKT: 24,0 % wag.
ALKOHOL: 9.0%
SŁODY: Słód jęczmienny
CHMIEL: ?
DODATKI: Laktoza, aromaty naturalne
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01.02.2019

Z etykiety nie dowiedziałem się za wiele o składzie. Patrz]ę na parametry o 24 Plato odferentowało do 9% alkoholu, całość jest wzmocniona jeszcze naturalnymi aromatami, więc zapowiada się konkretna słodycz. Butelka obiecuje smak orzechów, wanilii, kokosa oraz mlecznej czekolady. Mniam.

Opakowanie jest utrzymane w komiksowym klimacie, tak to Deer Bear. Na tekturowym kartoniku widać miśka w stroju kucharza, chociaż w ręku trzyma on ciasto, więc jest to raczej cukiernik. Podoba mi się czcionka oraz rozmieszczenie informacji. W opakowaniu znajduje się butelka z czymś podobnym do laku na kapslu. Grafika jest ta sama. Nie każdy lubi ten klimat, ale mi on odpowiada. Piwo Candy Shop – Nut Cake jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Staromiejskim Jan Olbracht. Na festiwalach możecie dostać je w butli o pojemności 750 mililitrów.

Candy Shop - Nut Cake [Browar Deer Bear]

KOLOR
Piwo ma kolor ciemnego brązu, widać to podczas przelewania. W szkle widać czerń, rasowy Stout. Piana jest dosyć, dosyć, utrzymuje się przez kilka sekund na powierzchni, po czym opada redukując się do obręczy przy szkle.

AROMAT
I już buzia mi się uśmiecha. W nos uderza przepiękna nuta słodkiej mlecznej czekolady z lekko rozgrzewającym finiszem. W tle pojawia się też nuta podobna do kokosa. Całość jest wyraźna, ale nie intensywnie przesadzona. Aromat wydaje się być naturalny, za to duży plus.

SMAK
Pierwszemu łykowi towarzyszą podobne odczucia. W buzi czuję sporo czekolady oraz lekkie rozgrzewanie. Ciało nie jest zbyt gęste, przynajmniej na razie. Drugi łyk przynosi coraz więcej nut orzechowych, z każdą sekundą przybierają one na sile. Ich połączenie z czekoladą wypada bardzo dobrze.”Mleczny” pierwiastek jest też dosyć dobrze wyczuwalny. Całość się zgrywa, żaden smak nie dominuje drugiego. Nasycenie jest bardzo niskie. Oj, z każdym kolejnym łykiem poziom cukru wzrasta. Nie ma tu nut palonych, miało być słodkie ciasto, jest słodkie ciasto. Smak nie ulatuje, ale jest wzmocniony aromatem, więc mnie to nie dziwi. Alkohol jest tu bardzo dobrze ukryty, nie czuję tu żadnego rozgrzewania. Co do odczuć smakowych, jest ta słodycz, czekolada, orzech, ale po przełknięciu piwa i odczekaniu kilku sekund czuję taką lekką pustkę. To jeszcze nie poziom Omnipollo. Chociaż, czy Deer Bear planuje iść drogą browaru ze Szwecji?

Candy Shop – Nut Cake [Browar Deer Bear]
OCENA: 4.00 / 5

Ciasto orzechowe połączone z mleczną czekoladą. Piwo dedykowane fanom cukru w płynie. Kolejna dobra pozycja z toruńskiego browaru Deer Bear.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o