Bourbon Paradise [Prairie Artisan Ales]

Piwo Bourbon Paradise z browaru Prairie Artisan Ales pozwala zbliżyć się do raju.

Bourbon Paradise [Prairie Artisan Ales]

Jeśli kiedyś zabiorę się za listę piw, które wyrywają z butów i nie kosztują przy tym milionów monet, na pewno znajdzie się tam kilka pozycji amerykańskiego Prairie Artisan Ales. Do tej pory piłem dwie pozycje z tego browaru Pirate Noir oraz Bomb! Obie zapadną mi w pamięci jako przednie piwa. Piwa są doskonałe w swojej prostocie. Nie ma tu żadnych wymyślnych dodatków. Stworzenie doskonałej receptury i umiejętne wykorzystanie beczki robi swoje. Do tego przystępna cena. Zazwyczaj oscyluje ona w okolicach piw z browaru Pohjala Cellar Series, może maksymalnie plus 10 zł. Z dostępnością jest już dużo gorzej, ale to norma w przypadku piw z USA. Trzeba sobie radzić na własną rękę, chociaż ja wszystkie trzy piwa zakupiłem stacjonarnie. Jest więc eksport z US, gdyż piwa z Prairie Artisan Ales pojawiły się też w kilku innych sklepach. Trzeba się spieszyć, za długo to one na półce nie postały. Przegląd ocen na portalach to potwierdza: 4,07 na RateBeer oraz 4,61 na Untappd.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 15,9%
SŁODY: ?
CHMIEL: ?
DODATKI: kokos, wanilia
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: ?

Nie wiem czy piłem kiedykolwiek piwo o większej zawartości alkoholu? W głowie utkwiło mi Barrel Aged T.O.R.I.S. the Tyrant, ma ono jednak „tylko” 13,8% alko. A tu ponad 2% więcej, będzie konkret. Piwo to Imperial Stout leżakowany w beczkach po Bourbonie Heaven Hill przez 6 do 8 miesięcy. Oprócz tego dodano tu kokos i wanilię. Szanuję piwa z kokosem, sam boję się dodawać go do swoich wyrobów ze względu na tłuszcz. W połączeniu z ciemnym piwem daje on niesamowity efekt.

Etykieta może przyprawić o oczopląs. Widzę tu bardzo dużo różnego rodzaju kwiatów. Czy tak wygląda raj? Przyjrzałem się trochę dłużej tej etykiecie i nie widzę tu, aby którykolwiek z wzorów się dublował. Kolory są mocne i jaskrawe. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Krebs Brewing Co.

Bourbon Paradise [Prairie Artisan Ales]

KOLOR
Piwo ma bardzo ciemną barwę. W szkle jest już kompletnie czarne z niewielką brązową otoczką na krańcach. Zero piany, nawet przy agresywnym nalewaniu nie widziałem zbyt wielu bąbelków.

AROMAT
Już na samym początku piwo daje z siebie to co najlepsze. W mój nos uderza dawka Bourbonu. Beczka musiała być nim nieźle przesiąknięte. Zapach jest intensywny, nie ma tu mowy o żadnym alkoholu. Czysta Bourbonowa perfekcja. Sporo wanilii i ciut mniej kokosa. Ten drugi jest dosyć naturalny, nie przesłodzony.

SMAK
Pierwszy łyk to bomba, do razu masywne rozgrzewanie. Na początku czuję tu moc kokosa w połączeniu z czekoladą. Czekam na gorzki finisz i na razie cisza, zamiast niego pojawia się wanilia. Lekko i gładko. W drugim łyku to wanilia jest już na froncie w towarzystwie nut drewna. Od początku piwo pokazuje swój pazur, tak jak lubię. Podoba mi się kokos, czuję wyraźnie te wszystkie wiórki, nie są słodkie, a bardziej naturalne. W połączeniu z rozgrzewaniem Bourbonu daje on niesamowity efekt. Ogólnie słodyczy jest tu sporo, z czasem wychodzi coraz więcej pralin w smaku. Miłośnicy nut palonych mogą być ciut zawiedzeni. Jest słodko, kokosowo i rozgrzewająco. Z czasem idzie się przyzwyczaić do rozgrzewania i piwo łagodnieje. Całość jest bardzo nisko nagazowane, (kolejna) bardzo fajna pozycja z Prairie.

Bourbon Paradise [Prairie Artisan Ales]
OCENA: 4,50 / 5,00

Prairie Artisan Ales nie zawodzi. Masa kokosa, wanilii, beczki oraz słodyczy. Muszę się rozejrzeć za kolejnymi pozycjami z tego browaru.

 

 

Podobne posty

Lilith Piwo Lilith z browaru Golem doczekało się kolejnej warki. Tym razem nie mogłem go przegapić. Pierwsza warka piwa Lilith trafiła do sklepów pod ko...
Dodo Wczoraj były wybrzeża Adriatyku, dziś tropikalna dżungla. Mam nadzieję, że dzisiejsza wyprawa będzie miała lepszy finał, a to za sprawą Dodo z Browaru...
Tripadelic Piwo Tripadelic jest bardzo zdradliwe. Uważajcie na procenty, przy tym piwie można się łatwo zapomnieć. Nie będzie to mój pierwsze spotkanie z tym ...
Sting Dziś wybrałem piwo ze stylu za którym za bardzo nie przepadam. Piwo zebrało raczej pozytywne opinie, więc postanowiłem dodać też swoja. W nazwie jest ...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o