Bourbon Barrel Aged Barley Wine [Lervig]

Długo biłem się z myślą o otworzeniu butelki Bourbon Barrel Aged Barley Wine z norweskiego browaru Lervig.

piwo Bourbon Barrel Aged Barley Wine [Lervig]

Słyszałem dużo dobrego o tym browarze, ale nie miałem okazji wcześniej go spróbować. W piwnicy stoi ich wspólne dzieło z Cloudwater, ale jakoś nie miałem czasu się za nie zabrać. Sporo osób chwali browar ze Szwecji. Patrząc na wysokie oceny na portalach, słusznie. Przeglądam ich ofertę i nie jednokrotnie byłem bliski zakupu jednego z ich piw, ale zawsze było to coś. Coś innego było lepiej oceniane, na coś innego miałem ochotę. W końcu w jednym ze sklepów zauważyłem Bourbon Barrel Aged Barley Wine. Lubię piwa w stylu Barley Wine. Może nie piję ich zbyt często, ale jako osoba nie stroniąca od słodyczy, z chęcią po nie sięgam. Ten BW będzie jednak inny, piwo leżakowało bowiem w beczce po bourbonie. Słodycz stylu podbita wanilią, to może być strzał w dziesiątkę.

STYL: Barley Wine
EKSTRAKT: 29% wag.
ALKOHOL: 12.9%
SŁODY: Monachijski, karmelowy, czekoladowy
CHMIEL: Styrian Goldings
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: 40
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 30.10.2027

Cieszy mnie wysoki ekstrakt. Wszystko w granicach 30 Plato biorę w ciemno 😉 Słodycz powinna być duża, wskazuje na to stopień odfermentowania. Podstawą zasypu był tu słód monachijski. Pierwszy raz będę pił piwo z chmielem ze Słowenii. Chociaż przy Barley Wine chmiel nie powinien być zbyt wyczuwalny. Data ważności sięga roku 2027. Kurcze, mogłem je odłożyć na World Cup 2026.

Etykieta jest odjechana. Widzę na niej wzgórze, a właściwie to tajemniczą szarą postać z dosyć szeroko otwartym otworem gębowym. Tajemniczą, gdyż ma na nosie czarne okulary. Może niewidomy? Postać jest porośnięta drzewami iglastymi. Niebo jest bardzo kolorowe i widać na nim przeróżne kształty. Ktoś miał niezłą fazę przy projektowaniu grafiki. Z drugiej strony okrojone informacje na temat składu i aż 12 miesiącach leżakowania w beczce. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 mililitrów i zostało uwarzone w browarze Lervig.

piwo Bourbon Barrel Aged Barley Wine [Lervig]

KOLOR
Barwa piwa to mocno palony karmel, może nawet spalony? 😉 Na krańcach widać kilka brązowo-czerwonych przebłysków. Piana jest mizerna, ma dosyć jasny kolor i opada po kilku sekundach, redukując się do obręczy przy samym szkle.

AROMAT
Jeden wdech wystarczy, będzie bomba. Aromat jest intensywny, grzeje w nozdrza. Są tu rodzynki, figi, dużo czerwonych i suszonych owoców. Całość otoczona konkretną dawką słodyczy. Jest też finisz w postaci wanilii a’la Bourbon. To będzie mocarz.

SMAK
Jest intensywny i mocno rozgrzewający, nawet bardzo mocno. Barley Wine to nie rurki z kremem. A propos rurek, ile tu jest słodyczy! Wokół słodkich nut czuję sporo owoców oraz rodzynek. Na finiszu robi się gorzko, ten smak również przypomina mi przypalony karmel. Piwo nie jest nudne, jak to czasami bywa z Barley Wine, wszystko za sprawą beczki, która dała mu konkretnego kopa. Właśnie tego brakowało mi w Barlow Sorbus, było za płasko. Ciało jest gęste, jak likier, powoli spływa po moim gardle. Co do nagazowania nie będzie tu żadnego zaskoczenia, jest ono bliskie zera. Piwo pieści, kandydat na długie wieczory ze szkłem w ręku. Można się przyczepić, że alkohol jest może nie do końca ułożony, ale mi to akurat pasuje. Z czasem w smaku pojawia się coraz więcej nut czerwonych owoców wraz z karmelem. Później są też momenty, kiedy wyczuwam trochę jabłka. Najlepszy Barley Wine jaki do tej pory piłem.

Bourbon Barrel Aged Barley Wine [Lervig]
OCENA: 4.75 / 5.00

Słodkie, oblepiające gardło, intensywne, ufff, beczka oddała co najlepsze. Trunek idealny, można się przyczepić o alkohol, ale kilka miesięcy zrobi swoje.

Podobne posty

Beer Geek Vanilla Shake Barrel Aged Nie będę za dużo pisał. Zapraszam na recenzję piwa Beer Geek Vanilla Shake Barrel Aged z browaru Mikkeller. Za tym piwem rozglądałem się już od d...
Porter Rum Barrel Aged Kolejne piwo z jednego z moich ulubionych browarów. Dziś będzie to Porter Rum Barrel Aged. Piwo Porter Rum Barrel Aged to trzecie wcielenie P...
Projekt 30 #2 Drugie podejście do wysokiego Plato, czyli Projekt 30 #2 z Browaru Maryensztadt. W sumie to podejście numer trzy. Projekt 30 #1 piłem dwa razy i ...
Hilma Hilma to chyba najbardziej zwariowana koncepcja na piwo o jakiej słyszałem. Czy da się to wypić? Browar Omnipollo. Może o nim dużo napisać. Ma ...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o