Bloody Belfegor [Browar Szałpiw]

Piwo Bloody Belfegor wpasowało się idealnie w jesienny klimat.

piwo Bloody Belfegor [Browar Szałpiw]

Dlaczego? Powoli zaczyna się sezon chorobowy. Co może pomóc lepiej w walce z przeziębieniem niż Black Currant Dark Strona Ale? Piwo Bloody Belfegor to potężny Quadruppel, wystarczy spojrzeć na jego parametry. 24,4 Plato oraz 9,2% alkoholu robią wrażenie. Browar Szałpiw potrafi się odnaleźć w belgijskich klimatach, wystarczy przypomnieć sobie piwo Buba Fest oraz trio spod sztandaru Buba Extreme.

STYL: Black Currant Dark Strong Ale
EKSTRAKT: 24,4% wag.
ALKOHOL: 9.2%
SŁODY: pilzneński, pszeniczny, karmelowy, palony
CHMIEL: Marynka
DODATKI: cukier, czarna porzeczka
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 10.05.2018

To co wyróżnia piwo Bloody Belfegor na tel piw wyżej wymienionych to na pewno dodatek czarnej porzeczki. Mnie też ten dodatek zaciekawił, mam nadzieję, że porzeczka pójdzie w kierunku kwaśnych klimatów. Piłem już RIS in Peace z AleBrowar, w którym do ciemnego piwa dodano kwiat bzu. Całość była zdecydowania za słodka. Jeśli piwo ma słodszą podstawę, dodatki powinny ją kontrować, a nie jeszcze ją zwiększać.

Etykieta wygląda dobrze. Czarne tło, czerwona czcionka. Nazwa piwa wydaje się być pisana krwią. Widać też kilka plam wokół napisu. Klimat miał być mroczny, więc zadanie wykonano w stu procentach. Na etykiecie znajduje się pełny skład piwa, lubię to. Do tej pory nazwy piw z browaru nawiązywały do poznańskiej gwary, a na etykiecie można było znaleźć ich wytłumaczenie. Tym razem jest inaczej, ale wątpię, żeby nazwa piwa pochodziła z tejże gwary 😉 Piwo Bloody Belfegor zostało uwarzone w Browarze Niechanowo i jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów.

piwo Bloody Belfegor [Browar Szałpiw]

Piwo ma brązowy kolor. Przy przelewaniu do szkła widać nawet dosyć jasny brąz. Poza tym wydaje się być wodniste i lekko nagazowane. Piana jest praktycznie zerowa, na powierzchni widać jedynie lekki spieniony meszek.

W aromacie bardzo wyraźnie czuć czarną porzeczkę. Jest w nim sporo kwasu, całość jest zdecydowanie bardziej wytrawna niż słodka. W tle czuję trochę rozgrzewającego alkoholu. Piwo Bloody Belfegor ma lekko palony finisz. Na razie jest całkiem przyjemnie.

W pierwszym łyku czuć, ze piwo nie jest zbyt gęste. Od samego początku rozgrzewa przełyk i buzię. W smaku czuję kwaśną i orzeźwiającą czarną porzeczkę. Z czasem piwo przybiera i robi się pełniejsze, czuję trochę klimatów charakterystycznych dla piw leżakowanych w beczkach. Jest słód, jest wędzonka, ale przez porzeczkę ciężko coś wyczuć. To ona tu dominuje i fajne łagodzi mocny charakter Strong Ale. Porzeczka smakuje naturalnie, nie jest sztuczna. Piwo mimo sowich parametrów wydaje się być lekkie i bardzo pijalne. W głowie czuć trochę procentów, z tym piwem trzeba naprawdę uważać 🙂

Bloody Belfegor [Browar Szałpiw]
OCENA: 8/10

Piwo przyjemne oraz zdradliwe. Połączenie ciemnego piwa z porzeczką wyszło bardzo dobrze. Zasłużone 8.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *