Big Boy Yuzu [Brokreacja]

Piwo Big Boy Yuzu łączy w sobie dwa trendy. Jak wypadnę połączone w jednej butelce?

piwo Big Boy Yuzu [Brokreacja]

Browar Brokreacja wydał ostatnio kilka ciekawych propozycji. Jedną z nich jest piwo Big Boy Yuzu. Jak wspomniałem wyżej łączy ono w sobie dwa elementy, które są ostatnio bardzo popularne w piwowarstwie. Pierwszym z nich jest owoc yuzu. Jeśli chcecie wiedzieć jak smakuje to odsyłam do pobliskiego sklepu ze zdrową żywnością, albo do … google. Ostatnio mamy wysp piw z dodatkiem owego owocu. Było już piwo Dr Jekyll oraz Roman Hollidays Yuzu z browaru Raduga, Black IPA Yuzu z browaru Fortuna oraz Yuzu Milkshake IPA z browaru Rockmill. Czy nasz kraj stał się głównym importerem tego owocu? Drugim elementem jest popularny styl Milkshake IPA. O samym stylu pisałem już przy okazji porównania piw Salamander Bilberry Milkshake IPA z browaru Stu Mostów oraz Amadeo Raspberry Milkshake IPA z browaru Kingpin. Pora sprawdzić skład piwa Big Boy Yuzu.

STYL: Yuzu Milkshake IPA
EKSTRAKT: 15,0% wag.
ALKOHOL: 5.5%
SŁODY: Pale Ale, żytni, płatki owsiane
CHMIEL: Warrior, Mosaic
DODATKI: Laktoza, sok z yuzu
DROŻDŻE: ?
IBU: 50
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 24.07.2018

Zapowiada się lekko i przyjemnie. Alkohol jest na dosyć niskim poziomie. Płatki owsiane oraz laktoza powinny mieć duży wpływ na gładkie ciało. Z dodatków mamy tu oczywiście sok z yuzu. IBU 50 to raczej średni poziom, ciekawe, czy przebije się przez smak owoców? Piwo wyszło w dwóch wersjach. Oprócz yuzu można też kupić wersję  z brzoskwinią. Zastanawiałem się nad zakupem tej drugiej, ale ostatecznie skusiły mnie dobre wspomnienia związane z piwem Dr Jekyll.

O ile zawsze chwale Brokreację za konkretne projekty graficzne, to dziś mam przed sobą raczej średni produkt. Jest butelka ze smoczkiem oraz owoce yuzu. Białe tło, nazwa piwa i na tym koniec. Rozumiem, miało być prosto i przejrzyście? Jeśli tak, to efekt został osiągnięty. Ja wolę mroczniejsze etykiety. Sama jakość papieru oraz wykonanie grafiki są na bardzo wysokim poziomie. Piwo Big Boy Yuzu jest dostępne w butelkach o pojemności 500 mililitrów i zostało uwarzone w browarze restauracyjnym Marysia.

piwo Big Boy Yuzu [Brokreacja]

Piwo jest mętne oraz nieprzejrzyste i ma ciemnopomarańczowy kolor. Do piany nie można się przyczepić. Jest obfita, można ją śmiało kroić nożem i podawać  na talerzykach. Po upływie kilku minut opada, zostawiając po sobie ładny lacing na szkle.

W aromacie prym wiedzie owoc yuzu, deklasuje on amerykańskie chmiele. Są tu cytrusy, ale nie te z ameryki. Zapach przypomina mi trochę pomarańcze i grejpfruta. A co z tym chmielem? Jest on bardzo słabo wyczuwalny. Ciekawe jak będzie dalej.

W smaku na początku jest średnio, znaczy nic nie wychodzi na pierwszy plan, a całość jest mało intensywna. Na pewno jest tu spora goryczka, na początku jest średnia, ale jak już dojdzie do głosu czuć ją bardzo wyraźnie. Jej poziom mogę określić jakoś średnio-wysoki. Jest trochę żywiczna, trochę grejpfrutowa. Yuzu nie jest zbyt wyraźne, całość jest raz kwaśna, raz słodka. Trochę brakuje mit u smaku, który pchnie piwo w konkretnym kierunku. Sa tu owoce tropikalne, ale są bardzo słabo wyczuwalne, a laktoza jeszcze niweluje ich odczucie. Jeśli dodam do tego średnia goryczkę, powstanie mało intensywna IPA. Piwo jest bardzo pijalne, ale bez rewelacji. Goryczka pojawia się zbyt szybko i, jak dla mnie, dusi soczystość.

Big Boy Yuzu [Brokreacja]
OCENA: 6/10

Piwo polecam fanom goryczkowych Milkshake IPA. Wersja z Yuzu do mnie nie przemawia.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *