Belgian IPA [Browar ReCraft] vs [Browar Kingpin]

Co się stanie, gdy połączymy ze sobą piwo w stylu belgijskim oraz dużą dawkę chmielu? Belgian IPA. Dziś sprawdzę jak smakują piwa Fruitboom z browaru ReCraft oraz Backyard Bully z browaru Kingpin.

Belgian IPA : Fruitboom: Browar ReCraft -Backyard Bully: Browar Kingpin

Belgian IPA, z czym to się je? Na początku zacząłem się zastanawiać, czy piłem już piwo w tym stylu? Tak, był przecież ohydny Komes Belgian IPA. Zajmuje on jedno z miejsc w moim top 10 najgorszych piw. Stąd też moja niechęć do trunków uwarzonych w tym stylu. Nie jestem fanem piw belgijskich. Kupiłem kiedyś kilka sztuk z Auchan i stoją w piwnicy już kilka dobrych miesięcy. Ich smak to kompletnie nie moja bajka. Co innego IPA. Konkretne nachmielone piwa często goszczą na moim blogu. W teście Milkshake IPA wygrało piwo z browaru Kingpin, więc postanowiłem się rozejrzeć za kolejnymi butelkami z ich logo.  W sklepie zobaczyłem Backyard Bully, co to za nazwa stylu? O nie, Belgian IPA. Przed odstawieniem butelki na miejsce zobaczyłem Fruitboom z browaru ReCraft. W tym momencie przypomniał mi się wspomniany wyżej Komes i pomyślałem, że oba browary na pewno uwarzyły piwa dużo lepsze. Może by je tak razem zestawić? Tak właśnie narodził się pomysł na dzisiejszy wpis. Po słowach wstępu pora na przedstawienie dzisiejszych bohaterów:

Fruitboom [Browar ReCraft]
Fruitboom: Browar ReCraft
STYL: Belgian IPA
EKSTRAKT: 16,0% wag.
ALKOHOL: 7.0%
SŁODY: jęczmienne, pszeniczny
CHMIEL: Nugget, Mosaic, Falconer’s Fly, Citra, Centennial
DODATKI: Cukier
DROŻDŻE: WLP 545
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 21.02.2018

 

Backyard Bully [Browar Kingpin]
Backyard Bully: Browar Kingpin
STYL: Belgian IPA
EKSTRAKT: 16,0% wag.
ALKOHOL: 7.2%
SŁODY: jęczmienny Pale Ale, Cara Clair
CHMIEL: Saaz, Mosaic, Citra
DODATKI: Cukier kandyzowany biały
DROŻDŻE: FM 26
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01 / 09.05.2018

Zanim przejdę do porównania to jeszcze kilka słów o stylu. Belgian IPA to hybryda piw belgijskich oraz India Pale Ale. Styl jest dosyć młody, pojawił się około 2000 roku, a od 2015 roku jest to oficjalny styl wpisany w BJCP. Nie ma tu konkretnych wytycznych co do zasypu. Jedni przygotowują zasyp pod IPA i używają belgijskich drożdży, a drudzy do sypią więcej chmielu do swojego belgijskiego tripla. Jak widać efekt Belgian IPA można uzyskać w obu przypadkach. Aromat to chmiel, estry, fenole, a nawet cukier kandyzowany, dużo tego. W smaku powinniśmy czuć goryczkę. Jej odczucie może być wzmocnione przyprawowością pochodzącą od drożdży. Piwo obiera wytrawny kierunek.

Przy porównaniu składu widać, że w obu przypadkach dodano cukru. W składzie piwa Fruitboom znajdziemy same amerykańskie chmiele. Do jego fermentacji użyto drożdży White Labs WLP545 Belgian Strong Ale. Jest to klasyczny szczep drożdży pochodzący z Belgii. W składzie piwa Backyard Bully widzę słód Pale Ale, a oprócz chmieli zza oceanu znalazło się też miejsce dla czeskiej odmiany Saaz. FM26 Belgijskie Pagórki, których tu użyto, też mają belgijski charakter. Oba piwa mają tą samą wartość ekstraktu początkowego 16 BLG.

DESIGN

Browar Recraft nie szaleje z etykietami. Wszystkie wyglądają podobnie. Widać na nich nazwę browaru oraz styl. Jedyna różnica to kolor, tym razem wybór padł na żółty przechodzący w brąz. Plus za podanie pełnego składu piwa. Druga etykieta wygląda dużo lepiej. Backyard Bully jest częścią serii Stories, wszystkie projekty etykiet z tej serii wyglądają rewelacyjnie. Na butelce widzę dużego byka z tatuażem. Praca podoba mi się szczególnie pod względem kolorystycznym. Wykonanie zasługują na uznanie, brawa dla autorki grafiki Izy Dudzik.

KOLOR

Belgian IPA : Fruitboom: Browar ReCraft -Backyard Bully: Browar Kingpin

Oba piwa wyglądają identycznie. Przy przelewaniu widać było jasnobrązową strugę lejącą się prosto do szkła. A w samym szkle piwo wygląda na lekko czerwone. Tak patrzę sobie z bliska na oba piwa i Backyard Bully jest mniej przejrzyste, a Fruitboom ma dużo większą pianę. W obu przypadkach nalewałem piwo agresywnie, ale w różnica w pianie jest kolosalna.

AROMAT

Na początek piwo Backyard Bully. Jego aromat nie jest zbyt intensywny i idzie bardziej w kierunku Belgian, niż IPA. Całość jest dosyć owocowa, czuję też trochę nut kwiatowych. Może balonowa guma do żucia? Na pewno nie ma tu amerykańskich chmieli. Pora sprawdzić piwo Fruitboom. Tutaj aromat jest zdecydowanie bardziej intensywny, ale czy lepszy? Czuję w nim bardzo dużo słodyczy i koniec. Szybko znika. W piwie z browaru Kingpin zapach był zdecydowanie dłuższy. Pokręciłem kilka razy szkłem z piwem z browaru ReCraft i zacząłem wyczuwać czerwone owoce. Też krótko. Punkt dla Kingpina.

SMAK

Na początek ponownie Backyard Bully. Pierwszy łyk i muszę powiedzieć, że piwo jest bardzo intensywne w smaku. Ciało nie jest zbyt gęste, ale przy przełykaniu czuję pełnię tego piwa. A co do samego smaku, to ciężko go określić. Na pewno są słody, zaraz po nich wchodzi konkretna goryczka. Nie jest to do końca goryczka w stylu IPA, ma w sobie lekką ziołowość. Goryczka robi się podobna do przegryzionych gałęzi i jest lekko ściągająca (nie żebym gryzł gałązki 🙂 ). Podobnie było z piwem Yggdrasil z browaru Waszczukowe. W tle jest sporo słodyczy, kurcze, ciekawe piwo. A jak na jego tle prezentuje się Fruitboom? Piwo nie jest już takie pełne. W smaku też czuję owoce, ale są one bardziej czerwone. Goryczka nie jest już taka intensywna i piwo nie ściąga w buzi. Jest za to bardziej żywiczna, podobna do zwykłego IPA. Też mi smakuje. Przy kolejnym łyku czerwone owoce są jeszcze wyraźniejsze. Nie będzie łatwo wybrać dziś zwycięzce. Piwo z browaru Kingpin jest bardziej zbalansowane, słody i goryczka są bliżej siebie, a piwie z browaru ReCraft różnica między słodyczą a goryczką jest dużo większa. Samej słodyczy jest więcej w Fruitboom.

WERDYKT

Jako, że jestem osobą lubiącą bardziej słodycz stawiam na Fruitboom. Backyard Bully to podobna liga, ale nie jest tak intensywny w smaku. Piwo z browaru ReCraft ma zdecydowanie więcej owoców, goryczka jest na pewno mniejsza, ale  i tak dobrze kontruje słodycz. Oba piwa są pijalne, a alkohol czuć tylko w głowie.

BLEND

Wygrywa 😉 dużo owoców i spora goryczkowa kontra. Do tego sporo słodyczy w tle. ReCraft, Kingpin, może pora pomyśleć nad wspólnym piwem?;)

 

Jedna odpowiedź do “Belgian IPA [Browar ReCraft] vs [Browar Kingpin]”

  1. Pilem milk stouta z Recrafta i nigdy wiecej, od poczatku do konca przelykalem samą pianę jak w przegazowanej coli, w smaku nijakie, mam nadzieję, ze to piwo przypomina piwo:) bo po tamtym czymś mam uprzedzenie do tego browaru.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *