Bearded Lady Hazelnut Dessert Edition BA [Magic Rock Brewing]

Piwo Bearded Lady Hazelnut Dessert Edition BA z browaru Magic Rock to jeden z najgorętszych ostatnich brytyjskich wypustów.

Bearded Lady Hazelnut Dessert Edition BA [Magic Rock Brewing]

Z browarem Magic Rock jakoś mi nie po drodze. RateBeer umieścił ich w setce najlepszych browarów ubiegłego roku. Ja do ich wypustów podchodzę z dystansem. Piłem już kilka IPA, ale zawsze wyżej ceniłem Cloudwater i Verdant. Ostatnim moim piwem z Magic Rock była właśnie Bearded Lady Barrel Aged Bourbon Dessert Edition. Piwo weszło jak pyszny deserek. Browar wyczuł potencjał jaki drzemie w tej serii i postanowił wydać ją ponownie w kilku różnych wariacjach. Niedawno swoją premierę miało Bearded Lady Hazelnut Dessert Edition BA. Tak więc orzechy laskowe. Przeglądając komentarze znalazłem sporo porównań do nutelli oraz Omnipollo. Nie chcę wprowadzać nikogo w błąd, ale Magic Rock nie stosuje chyba żadnych aromatów? Zresztą, skład wszystko wyjaśni.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 10,5%
SŁODY: Golden Promise, Malted Oats, Chocolate Malt, Black Malt, Brown Malt, Premium English Caramalt
CHMIEL: T-90 Magnum, Whole Leaf – Herkules, Target
DODATKI: orzechy laskowe, wanilia, cynamon, ziarna kakaowca
DROŻDŻE: WLP001
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 27.03.2027

Nie podano ekstraktu początkowego, ale powinien on być wyższy niż 25. Pozostałe dane można bez problemu znaleźć na puszce. UK bliżej do naszych wypustów pod względem danych, niż US. Chmiel dodano w formie granulatu oraz całych szyszek. Najbardziej interesują mnie dodatki. Zero aromatów, wszystko naturalne. Najważniejsze są tu orzechy laskowe. Poza tym miks dodatków z rożnych stron świata. Wanilia z Madagaskaru, ziarna kakaowce z Wenezueli oraz cynamon z Indii.

Już podstawowa wersja zrobiła na mnie wrażenie pod względem wizualnym. Bearded Lady Hazelnut Dessert Edition BA przebija wszystko. Czarna puszka robi wrażenie. Niby prosta rzecz, a wygląda nieziemsko. Do tego pomarańczowe napisy oraz wypukła grafika. Piwo jest dostępne w puszkach o pojemności 330 ml i zostało uwarzone w Browarze Magic Rock w Huddersfield.

Bearded Lady Hazelnut Dessert Edition BA [Magic Rock Brewing]

KOLOR
Piwo ma barwę ciemnego brązu, widać to dokładnie przy przelewaniu. Nie jest zbyt gęste, w szkle jest już oczywiście czerń. Piana, o dziwo, spora. Ma beżową barwę.
AROMAT
Ale to pięknie pachnie. Czuję tu sporą dawkę orzechów. Opisy z neta nie kłamał, nutella w płynie. Czekolady nie ma tu za dużo, za to orzech jest wszechobecny i bardzo naturalny. Nie ma tu żadnych palonych nut. Zapach jest gładki i przebija wypusty Omnipollo.
SMAK
A jak w smaku? Na początku nie ma tu orzecha. Przypomina mi trochę podstawę. Jest tu cynamon i trochę czerwonych nut. Z czasem jednak orzech przybiera na sile. Ciało jest gładkie oraz nisko nagazowane. W drugim łyku nuty się powtarzają, ale są wyraźniejsze. Ten cynamon ładnie tu hula, kurcze, a wszystko tu smakuje bardzo naturalnie. Podobne odczucia miałem przy Greatest Hits &+ z browaru Cycle Brewing. Dodatki są wyraźne, każdy czuć wyraźnie. Ten orzech jest trochę chrupiący. Może laskowy? Dobrze go tu wkomponowali. Nic nie ulatuje. Słodycz, trochę się o nią obawiałem, ale nie ma jej aż tak dużo. Może przez to wodniste ciało? Pewnie dlatego nie jest o nim tak głośno. Piwo wchodzi jak lajtowa wersja Omnipollo. W smaku to może nie nutella, a bardziej masło orzechowe.
Bearded Lady Hazelnut Dessert Edition BA [Magic Rock Brewing]
OCENA: 4,25 / 5,00

Miały być orzechy laskowe, było. Miało być w stylu Omnipollo, było. Czekam na następne wersje Bearded Lady.

Podobne posty

Milkołak Z tym piwem trochę się spóźniłem. Pełnia księżyca była w weekend. No ale jest środek tygodnia i miałem ochotę na coś lekkiego. Dziś spróbuję Milkołaka...
Spanish sQuad Dziś o tym jak to Spanish sQuad jest w rzeczywistości belgijskim quadem. A De Molen lubi uwarzyć piwo z gośćmi. Piwo zawdzięcza swoją nazwę długi...
Mooi & Meedogenloos Każdy słyszał o De Molen. Ja także, ale nie miałem jeszcze możliwości spróbowania ich piw. Na szczęście sytuacja się zmieni, bo niedawno zakupiłem but...
Bright Tree House po raz trzeci. Tym razem w moim szkle wylądowało piwo Bright. Czy DIPA może czymś jeszcze zaskoczyć? Trochę tych piw z zagranicy się m...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o