Bearded Lady Barrel Aged Bourbon Dessert Edition [Magic Rock Brewing]

Piwo Bearded Lady Barrel Aged Bourbon Dessert Edition to moje pierwsze spotkanie z Magic Rock Brewing.

Bearded Lady Barrel Aged Bourbon Dessert Edition [Magic Rock Brewing]

Większość piw z UK, których mam przyjemność spróbować reprezentują styl IPA. Dziś wybrałem coś mocniejszego. Kilka razy przymierzałem się do zakupu piwa z Magic Rock Brewing, ale nie znalazłem tam nic specjalnego. Ostatnio w ich ofercie pojawiło się ponownie piwo Bearded Lady Barrel Aged Bourbon Dessert Edition. Chciałem jego spróbować już kilka miesięcy temu, ale zanim je kupiłem, zostało już wyprzedane. Peszek. Tym razem długo się nie zastanawiałem. Jak tylko zobaczyłem je online, wrzuciłem kilka puszek prosto do wirtualnego koszyka. Szkoda, że w Polsce jest to niemożliwe. Chodzi mi oczywiście o zakupy online.

STYL: Imperial Stout
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 10,5 %
SŁODY: ?
CHMIEL: ?
DODATKI: ziarna kakaowca, wanilia, cynamon
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: ?

Z puszki za wiele o składzie się nie dowiedziałem, standard. Na szczęście więcej informacji znalazłem na stronie internetowej browaru Magic Rock. Na początku było piwo Bearded Lady, to ono jest tutaj punktem wyjścia i prawdopodobnie zasyp obu wersji jest identyczny. Bearded Lady spędziło sześć miesięcy w beczkach po bourbonie Woodford Reserve. Wersja Dessert została wzbogacona o ziarna kakaowca z Wenezueli, wanilię z Madagaskaru i cynamon z Indii. Jak widać browar stawia na produkty o bardzo dobrej jakości.

Puszka wygląda rewelacyjnie. Na pierwszy rzut oka jest to zwykła, czarna pucha z kilkoma białymi napisami. Gdy przyjrzymy się jej jednak z bliska zauważymy na niej kilka wypukłych wzorów. Elementy te tworzą obraz kobiety z brodą. I nie, nie jest to ten typ z Eurowizji 😉 Browar Magic Rock posiada naprawdę odejchaną szatę graficzną. Wystarczy spojrzeć na ich pozostałe projekty. Piwo Bearded Lady Barrel Aged Bourbon Dessert Edition zostało uwarzone z browarze Magic Rock i jest dostępne w puszkach o pojemności 330 mililitrów.

Bearded Lady Barrel Aged Bourbon Dessert Edition [Magic Rock Brewing]

KOLOR
Przy otwarciu puszki tryska sporo brązowej piany. Podczas przelewania do szkła widzę gęsty strumień piwa. Jest ono czarne i nieprzejrzyste. Piana raczej średnia, opada bardzo szybko redukując się do beżowej obręczy przy szkle.

AROMAT
Nazwa nie kłamie, jest rzeczywiście deser w płynie. Muszę też pochwalić intensywność. Już chyba wiecie, że będzie dobrze? Czuję fajne połączenie wanilii oraz cynamonu. Czy jest tu czekolada? Może trochę, ale jeśli już, to też z rodzaju deserowych. Całość zdaje się być bardzo dobrze ułożona.

SMAK
Od pierwszej kropli każdy smak daje się poznać z bardzo intensywnej strony. Podobnie jak w aromacie, na początku czuję bardzo smaczne połączenie wanilii oraz cynamonu. Ten stan utrzymuje się w ustach przez kilka sekund. Następnie, powoli, na pierwszy plan wchodzi czekolada. Lekko gorzka, idealna do przełamania słodyczy. W drugim łyku uderzenie wanilii jest jeszcze większe. Pojawiły się też nuty beczkowe. Coś podobnego do drewna i kokosa. Brzmi może jak wielki misz-masz, ale wszystko idealnie do siebie pasuje. Deser w płynie. Piwo cechuje się też dobrą pijalnością, wszystko przez ciało. Nie należy ono do zbyt gęstych. Tutaj mały minusik. Chociaż czy to na pewno wada? Ja lubię piwa o bardzo dużej gęstości, ale ciało w Bearded Lady Barrel Aged Bourbon Dessert Edition mi kompletnie nie przeszkadza. Jeśli pojawi się wersja z wyższym BLG wyrwie wszystkich z butów. Zresztą, ta dzisiejsza też przypadła mi do gustu. Alkohol jest tu idealnie ukryty. W piwie przeważa słodycz. Czekolada wnosi trochę gorzkich nut, ale i tak giną one w słodkiej otchłani. Z czasem, gdy wzrosła temperatura piwa, pojawiło się lekkie rozgrzewanie. Komu to przeszkadza? Mi nie. Magic Rock serwuje kawał dobrego piwa!

Bearded Lady Barrel Aged Bourbon Dessert Edition [Magic Rock Brewing]
OCENA: 9/10

Bardzo przyjemny deser. Jest wanilia oraz cynamon, wszystko przełamane gorzkimi nutami. Brakuje tylko ciała. Daję jednak i tak wysokie 9.

Podobne posty

Swifts or Swallows? Swifts or Swallows? to efekt współpracy dwóch wybitnych brytyjskich browarów Verdant oraz Cloudwater. Ta współpraca była jedynie kwestią czasu....
Jolly Roger Bourbon BA Dziś kolejna lekcja z cyklu "leżak nie zawsze służy". W roli głównej piwo Jolly Roger Bourbon BA z browaru Kraftwerk. Sam nie wiem kiedy i dlacze...
Double Kumaru Bourbon Barrel Aged Browar Absztyfiknat doczekał się pierwszych beczek i tak powstało piwo Double Kumaru Bourbon Barrel Aged. Bo to co nas podnieca to się nazywa bec...
Dry Stout Dry Stout z Browaru Ukiel to moje drugie spotkanie z niedawno otwartym olsztyńskim browarem. Podczas pierwszej wizyty w Browarze moje serce zdoby...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o