Barrel Aged T.O.R.I.S. the Tyrant [Hoppin’ Frogg]

Piwo Barrel Aged T.O.R.I.S. the Tyrant z amerykańskiego Browaru Hoppin’ Frog to gracz naprawdę dużego kalibru.

Barrel Aged T.O.R.I.S. the Tyrant [Hoppin' Frogg]

Każdy ma w specjalne miejsce z piwami na wyjątkowe okazje. Stoją tam i kurzą się butelki, które udało się zdobyć w pocie czoła. Też mam taki regał i dziś postanowiłem go odchudzić. Wybrałem dosyć dużą butelkę piwa Barrel Aged T.O.R.I.S. the Tyrant z amerykańskiego Browaru Hoppin’ Frog. A jaka okazja? Otóż właśnie stuknęła mi 500 butelka 😉 Nie jest to jakiś okazały wynik patrząc na niektóre profile na untappd czy RateBeer. Sporo osób osiąga taki wynik w pół roku, mi zajęło to ponad 3 lata. Pamiętam te pierwsze Kormorany, Komesy i PINTY. Trafiłem w okres, kiedy piwna rewolucja miała się już dobrze, a w kraju można było dostać dobre piwa z zagranicy. Z czasem przyszło (nieszczęsne) ograniczenie sprzedaży online, ale i tak człowiek daję radę. Dlaczego dziś wybrałem Barrel Aged T.O.R.I.S. the Tyrant? Słyszałem sporo dobrego o Hoppin’ Frog. TORIS w wersji BA jest jedną z ich najlepiej ocenianych pozycji.

STYL: Tripple Oatmeal Russian Imperial Stout
EKSTRAKT: 32,5% wag.
ALKOHOL: 13,8%
SŁODY: ?
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: 65
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 22.06.2018

Wielkość butelki mnie nie przerażała, dopóki nie spojrzałem na zawartość alkoholu. Prawie 14! Będzie ciężko. Piwo jest opisane jako potrójny owsiany RIS. Owies dodaje ciała, a potrójny sprawi, że w szkle będzie piwo o sylwetce Arnolda Schwarzeneggera z czasów jego świetności. Do tego 32 Plato. Zaczynam się zastanawiać, czy dożyję końca tej degustacji 😉 Piwo leżakowało w dębowych beczkach po Bourbonie. Nie wiadomo jak długo, wiadomo, że było to specjalnie „wyselekcjonowane” beczki. Cokolwiek to oznacza.

Etykieta wygląda zacnie. Podoba mi się ten złoto-żółty klimat. Widzę tu żabę trzymającą w ręku kufel. W tle jakieś beczki, drut kolczasty oraz czołg. Rebelia? Na etykiecie znalazłem sporo informacji. Jest ona dosyć pokaźna, więc nic dziwnego. Piwo jest dostępne w butelce o pojemności 660 mililitrów i zostało uwarzone w Browarze Hoppin’ Frog.

Barrel Aged T.O.R.I.S. the Tyrant [Hoppin' Frogg]

KOLOR
Ależ to jest gęste. Widać to przy przelewaniu piwa do sniftera. Chyba, że ktoś wypełnił butelkę olejem samochodowym? Przy lekkim poruszeniu szkła na jego ściance zostaje sporo osadu. Jeśli chodzi o kolorystykę, to widzę tu głęboką czerń. Piany nie ma tu wcale, na powierzchni widzę tu niewielki brązowy kożuch składający się z kilku bąbelków.

AROMAT
Zapach jest intensywny i bardzo przyjemny. Na pierwszym planie czuję tu palone nuty połączone z czerwonymi owocami. W nos uderza też lekkie rozgrzewanie. Nuty beczki są wyczuwalne jedynie w tle, ale dodają swoje 3 grosze. Aromat jest dobrze ułożony i przybiera na intensywności.

SMAK
Już po pierwszym łyku wiem, że piwo będzie wspaniałe. Jest konkret i na tym mogę zakończyć recenzję. Fuckin awsome. Na samym początku piwo zaczyna lekko rozgrzewać. O dziwo, brakuje mi tu trochę ciała, ale po wyglądzie w szkle spodziewałem się gęstego oleju. A jest standardowo, czyli też dobrze. W pierwszym łyku czuję konkretne palenie, czarne nuty rządzą. Gorzka kawa, w najciemniejszym wydaniu. Roast. Na finiszu pojawia się muśnięcie czerwonych owoców. Figi zalane Bourbonem, mniam. Na początku lekkie, ale z każdym kolejnym łykiem stara się zdobyć coraz więcej terenu, spychając nuty palone w dal. One się jednak nie poddają i oba elementy są równie dobrze wyczuwalne. Po dłuższej przerwie pomiędzy kolejnymi łykami na języku pojawia się uczucie cierpkości. Jest tu też sporo słodyczy, zostawia ona po sobie ślad na ustach. Ciało wydaje się być teraz gęstsze niż na początku, a intensywność smaków osiąga apogeum. Dodatkowo pojawia się tu coraz więcej kawy i czekolady. A to dopiero połowa butelki. Piwo jest złożone, można bardzo łatwo wyczuć poszczególne elementy tej mistrzowskiej układanki. Z czasem, w tej mistrzowskiej układance, wyczuwam też wanilię. Pochodzi ona zdecydowanie od beczki. Piwo ścina jak topór 😉 Jest to pozycja do powolnego sączenia i delektowania się smakiem. Tak kompletnego piwa jeszcze w tym roku nie piłem. Ta słodycz, czekolada, czerwone owoce, nuty palone. Jestem pod ogromnym wrażeniem.

Barrel Aged T.O.R.I.S. the Tyrant [Hoppin’ Frogg]
OCENA: 5,00 / 5,00

Piwo jest re-we-la-cyj-ne. Daję mu maska, gdyż niczego mi tu nie brakowało. Ba, wszystkiego było ponad miarę. Poszczególne elementy są tu dobrze wyczuwalny, całość jest bardzo dobrze ułożona. Mam nadzieję, że kiedyś je powtórzę. Ale już z kimś, bo w pojedynkę już do niego nie podejdę 😉

Podobne posty

Imperial Mexican Biscotti Cake Break Piwo Imperial Mexican Biscotti Cake Break czekało kilka tygodni na degustację. Dziś nadszedł ten dzień. Czy warto było tyle czekać? Imperial Mexi...
Białe IPA Z wizytą w chmurach, czyli Białe IPA z browaru Artezan. IPA jest dziś czymś normalnym. Prawie każdy browar rzemieślniczy ma w swojej ofercie pi...
Chubbles Browar Cloudwater wydał piwo Chubbles. Jest to potrójna IPA, chociaż bardziej potrójna NEIPA. Piwo Chubbles powstało we współpracy z browarem The...
Imperator Bałtycki Sherry Oloroso BA Dziś nawiązanie do wczoraj. Jeśli uważacie, że Imperator Bałtycki był bardzo dobry, to co powiecie o wersji Sherry Oloroso Barrel Aged? Imp...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o