Bacchus [Browar Olimp]

Piwo Bacchus zaciekawiło mnie nazwą stylu. Nie piłem jeszcze Wine Russian Imperial Stout.

piwo Bacchus [Browar Olimp]

Piwo Bacchus zostało uwarzone przez toruński Browar Olimp. O co chodzi z tym Wine RIS? Czy jest to RIS leżakowany w beczce po winie, tak jak piwo z browaru Przystanek Tleń? Otóż nie, do Imperialnego Stouta dodano moszcz z czerwonych winogron. Ciekawe ile w trunku będzie z piwa, a ile z wina? O Bacchusa jestem spokojny, Browar Olimp potrafi robić dobre RISy. To z tego browaru pochodzi „Hades” (mam jedną butelkę w piwnicy ;)). Piwo jest bardzo dobrze oceniane. To samo dotyczy jego dzikiego brata „Hades Gone Wild”.

piwo Bacchus [Browar Olimp]
Oh my god, look at the lak.
Etykieta bez wątpienia nawiązuje do nazwy. Widać na niej Bacchusa, czyli Dionizosa. W greckiej mitologi jest to Bóg płodności, dzikiej natury, winnej latorośli i wina. Te ostatnie elementy idealnie pasują do winnego RISa. Do grafiki nie można się przyczepić. Jest ona wykonana z dużą dbałością o szczegóły. Kolory też do siebie pasują. Podoba mi się czcionka, wprowadza ona antyczny klimat. Na uznanie zasługuje również butelka. Piwo zostało zapakowane w stylowego bączka. Dodatkowo na szyjce znajduje się cienka warstwa brązowego laku. Z dedykacją na osób leżakujących piwa w piwnicy.

STYL: Wine Russian Imperial Stout
EKSTRAKT: 25,0% wag.
ALKOHOL: 9.5%
SŁODY: pilzneński, monachijski, Abbey Castlemalting, Carafa III special, Special B, karmelowy 600
CHMIEL: Iunga, Marynka
DODATKI: płatki owsiane, prażony jęczmień, moszcz winogron: Cabernet Sauvignon, Merlot
DROŻDŻE: Safale US-05
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 10.12.2018

Podoba mi się umieszczenie pełnego składu na etykiecie. Piwo ma aż 25 Plato, zapowiada się rzeczywiście imperialnie. Z dodatków warto zwrócić uwagę na bardzo popularne ostatnio płatki jęczmienne. Moszcz winogron pochodzi z dwóch odmian: Cabernet Sauvignon oraz Merlot. Piwo Bacchus zostało uwarzone w Browarze Olimp i jest dostępne w butelkach o pojemności 300 mililitrów.

piwo Bacchus [Browar Olimp]

Piwo ma ciemny kolor, ale nie jest czarne. W szkle widać sporo brązowo-czerwonych przebłysków. O pianie dużo pisał nie będę. Beżowy kolor, nie utrzymuje się zbyt długo, standard.

Aromat jest bardzo przyjemny, czuję w nim przede wszystkim słodycz. Całość przypomina mi miód, czuję lekki ulep. W tle pojawiają się winogrona, znaczy ich zapach. Z czasem ten zapach staje się intensywniejszy. Na razie jest bardzo dobrze.

Po pierwszym łyku czuję bardzo dużą goryczkę. Piwo jest lekko ściągające, wytrawne. Winogrona od razu zaznaczają swoją obecność. Goryczka jest lekko karmelowa, wokół niej krąży posmak winogron. Smaki nie przechodzą gładko jeden w drugi, mam wrażenie, że piwo Bacchus nie jest idealnie ułożone. Wino wnosi pewną lekkość, ale całość jest i tak dosyć treściwa oraz ciężka. O dziwo, ciało sprawia wrażenie lekko wodnistego jak na 25 Plato. Wodniste, ciężkie, nie ułożone, coś mi tu nie gra. W smaku zaczyna wychodzić coraz więcej miodowego posmaku, a goryczka robi się zalegająca. W ustach mam smak podobny do karmelowej warstwy z batona „Mars”. Posmak winogron już też uleciał.

Bacchus [Browar Olimp]
OCENA: 7/10

Na początku było bardzo dobrze, z czasem piwo zaczyna robić się ciężkie. Winogrona zmieniają się w słodycz. Nie jest bardzo źle, ale liczyłem na więcej. Bacchus dostaje 7.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *