American Wheat [Browar Dziki Kocur] vs [Browar Żywiec]

Pojedynek na amerykańską pszenicę, czyli porównanie American Wheat z browarów Dziki Kocur oraz Żywiec.

American Wheat - Puma Pszenice Kuma i Amerykańskie Pszeniczne

Czyj jest American Wheat? Piwo charakteryzuje się dużą porcją słodu pszenicznego w zasypie (zwykle ponad 50%). Chmiele? Amerykańskie bądź inne szlachetne odmiany. W aromacie piwo jest nieco podobne do piw pszenicznych. Na pewno nie powinno być tu żadnych goździków i bananów. Trochę cytrusów z chmielu, lekkie orzeźwienie. Podobnie w smaku. Piwo powinno mieć niską goryczką oraz jasny kolor (chociaż są też ciemniejsze wersje).

Na wstępnie zaznaczę, że nie jestem wielkim fanem tego stylu. Nawet nie średnim. Przeglądałem ostatnio swoje zapiski i na prawie 400 wypitych piw zaledwie 2 (DWA) razy sięgałem po American Wheat. Oceny też były średnie. Gorzej jest tylko z piwami typowo pszenicznymi, bo znalazło się tylko 1 piwo. Jest to trochę odwrotne do trendów, gdyż ten styl jest jednym z lepiej sprzedających się stylów. Osoby nie pijące na co dzień piw kraftowych znają smak piw pszenicznych, więc mogą spokojnie sięgać po ten styl. Dodatek amerykańskich chmieli nie jest tak mocno wyczuwalny jak w przypadku IPA. Pszenica zdecydowanie lepiej łagodzi goryczkę.

Browar Kocur pochodzi z Olsztyna. Pierwsze piwo z tego browaru wypadło średnio. Czekałem więc na nowe pozycje i doczekałem się … piwa w stylu, którego nie lubię 😉 Wybór jest ogromny, więc postanowiłem nie kupować piwa z Kocura. Jednak ciekawość i „lokalny patriotyzm” nie dawał za wygraną. Kilka dni temu obejrzałem test American Wheat Tomka Kopyry. Piwo z Żywca wypadło dosyć dobrze na tle krafowej konkurencji. Koncerniak daje radę? Trzeba go spróbować. Ale ten styl … szkoda kasy. A może by tak porównać Żywca i Kocura? Tak w dużym skrócie wyglądała historia wyboru obu piw.

BOHATEROWIE

PUMA PSZENICĘ KUMA (Browar Dziki Kocur)

PUMA PSZENICĘ KUMA (Browar Dziki Kocur)

STYL: American Wheat
EKSTRAKT: 12,0% wag.
ALKOHOL: 4.0%
SŁODY: pale ale, pszeniczny
CHMIEL: Azacca, Vic Secret, Willamette
DODATKI: ?
DROŻDŻE: Safbrew S-33
IBU: 25
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 23.02.2018

AMERYKAŃSKIE PSZENICZNE (Browar Żywiec)

PUMA PSZENICĘ KUMA (Browar Dziki Kocur)

STYL: American Wheat
EKSTRAKT: 11,5% wag.
ALKOHOL: 4.9%
SŁODY: pszeniczny, jęczmienny
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 14.02.2018

DESIGN

Obie etykiety są utrzymane w kompletnie innych klimatach. Klasyka Żywca kontra rysunkowy klimat Dzikiego Kocura. Mi bliżej do tej drugiej opcji. Z całej serii Żywca podoba mi się jedynie Porter. Czarny kolor i złote litery, wyglądają naprawdę dostojnie. Amerykańskie Pszeniczne wygląda ok, jednak kolorystyka do mnie nie przemawia. Etykieta Puma Pszenicę Kuma jest bardziej trendy. Fajna kreska, ciekawe wykonanie, żywe kolory. Przewaga żółtego sugeruje od razu przewagę pszenicy w zasypie 😉 Duża i wyraźna czcionka. Etykieta wygląda moim zdaniem lepiej niż w piwie z browaru Żywiec.

KOLOR

American Wheat - Puma Pszenice Kuma i Amerykańskie Pszeniczne

Piwo z browaru Dziki Kocur ma bursztynowy kolor i jest lekko zamglone. W szkle utworzyła się spora biała piana. Utrzymuje się ona bardzo długo na powierzchni. Wzorowo. Piwo z browaru Żywiec wygląda już nieco inaczej. Ma słomkowy kolor i jest praktycznie przejrzyste, są lekkie zamglenia, ale w porównaniu z poprzednikiem wygląda blado. To samo dotyczy piany. Nawet przy agresywnym nalewaniu nie było jej za dużo. Słabo, bo akurat pszenica słynie z piany.

AROMAT

Najpierw Puma Pszenicę Kuma. Biorę wdech i jest raczej słodko. Przez słodycz przebijają się cytrusy. Zaraz po nich pojawiają się łagodne pszeniczne nuty. Średnio orzeźwiające, ale daje radę. Teraz Amerykańskie Pszeniczne. Już przy przelewaniu piwa do szkła z butelki czuć było … konserwę. W szkle jest to samo. Coś nie tak z piwem? Zakażenie? Po kilku głębszych wdechach dziwny zapach trochę ustępuje i pojawiają się cytrusy. Są jednak bardzo słabo wyczuwalne i zakrywa je aromat mokrej pszenicy. Jak na razie to Dziki Kocur zdecydowanie prowadzi.

SMAK

Piwo z Dzikiego Kocura jest bardzo orzeźwiające. W pierwszych łykach czuć zdecydowanie cytrusy, bardzo świeżo. Piwo nie jest słodkie, ma lekko kwaśny finisz, przez co odczucie cytrusów jeszcze wzrasta. Pszenica pojawia się na końcu i idealnie łagodzi kwas. Bardzo przyjemnie. Piwo jest nisko nasycone. Z czasem robi się bardziej goryczkowe, smak cytrusów znika. Solidna pozycja z olsztyńskiego browaru. A Żywiec? Wziąłem dwa łyki i piwo poszło w kanał. Nie lubię krytykować browarów. Ktoś wkłada sporo pracy w piwo, ale to nie nadawało się do niczego. W smaku również pojawił się mięsny posmak, coś miedzy konserwą a … kupą. Do tego mokra pszenica, ciężka. Nie wiem, czy piwo się popsuło, czy wdało się jakieś zakażenie. Butelkę kupiłem w Auchan. Po zapoznaniu się z opiniami o Żywcu wywnioskowałem, że ich piwa są bardzo nierówne. Jedna warka nie jest równa drugiej. Ostrzegam więc przed partią z datą 14.02.2017.

WERDYKT

Zwycięzca może być tylko jeden. Puma Pszenicę Kuma nie wgniotło mnie w podłogę, ale jest bardzo dobrym piwem. Orzeźwiające, cytrusowe, bardzo pijalne. Na pewno najlepsze z trzech piw, jakie do tej pory wydał browar. A to dobry prognostyk przed kolejną premierą. Tak trzymać 😉 Z Żywcem coś poszło nie tak. Może trzeba było kupić kolejną butelkę i sprawdzić, jak rzeczywiście smakuje? Bez przesady. Nie warto kupować kilku różnych partii, bo a nóż trafię na niezepsute. Browar wydaje bardzo nierówne warki i  ja trafiłem na fatalną.

2 odpowiedzi do “American Wheat [Browar Dziki Kocur] vs [Browar Żywiec]”

  1. Recenzja tak rzetelna, że gorzej mógłby to tylko zrecenzować ktoś kto nigdy piwa nie pił, z góry ustalone ze nie lubi pan tego stylu, łatwo wyczuwalna przypadłość kogoś kto wypił tyle piwa że jego zasadniczym zdaniem jest to że koncerniak to fe i niedobre. Są przypuszczenia że mogła się trafić zła partia, ale test był prowadzony dalej. Jak na reklamę Kocura to wyszło spoko, jak na pokazanie się jakim to sie nie jest piwoszem i jak to koncerniaki są złe też spoko, jako recenzja to moim zdaniem fatalnie. Jeszcze ktoś to przeczyta i będzie się sugerował taką opinią

    1. Dlaczego koncerniaki złe? Porter i APA z Żywca są ok. Piwo było fatalne. Miałem kupować dalej inne partie licząc, że w końcu trafi się coś na poziomie? Okazało się, że nie tylko ja źle oceniłem to piwo. Warki są bardzo nierówne, raz jest dobra, raz zła. Pech chciał i trafiłem na beznadziejną. Wystarczy trzymać odpowiedni poziom i nie będę się miał do czego przyczepić 😉 a Kocur zapłacił mi tyle za wpis, co Panu Żywiec za komentarz.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *