Alter Ego [Tree House]

Topowa IPA trafiła w moje ręce. Czy Alter Ego z amerykańskiego browaru Tree House sprosta moim oczekiwaniom?

Alter Ego [Tree House]

Alter Ego z browaru Tree House to jedno z najlepiej ocenianych piw w stylu IPA. Obecnie zajmuje 10 miejsce na RateBeer w kategorii India Pale Ale, wow. Wiem, wiem, można zacząć tu dyskusję na temat rankingów i ich wiarygodności. Sam za bardzo za nimi nie przepadam, ale jeśli „coś” ma dużo bardzo dobrych ocen, to to „coś” nie może być złe. Innym faktorem jest cena. Ile jesteście w stanie zapłacić za puszkę świeżego piwa z Top10 sprowadzonego z USA? 10 zł? 100 zł? 300 zł? Jeszcze nie tak dawno byłem zwolennikiem tezy, ze IPA smakuje najlepiej w pierwszym miesiącu od rozlewu. Teraz, sam nie wiem. Piłem kilka DIPA w drugim miesiącu i były mega. Z Alter Ego jest podobnie, piwo było puszkowane 15 Maja. Najbardziej ciekawi mnie porównanie tego piwa z podobnymi pozycjami z UK. Różnica pomiędzy piwami z US a tymi z UK jest widoczna w ocenach i cenie. Czy jednak jest to aż tak duża różnica? Takie Northern Rising z Northern Monk było rewelacyjne, a na untappd ma ledwo 4,1.

STYL: American India Pale Ale
EKSTRAKT: ?
ALKOHOL: 6,8%
SŁODY: ?
CHMIEL: ?
DODATKI: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 15.05.2018

Podstawą piwa jest inne topowe IPA (obecnie numer 1 na RateBeer) Julius. Alter Ego jest jego … alter ego. Podstawa w przypadku obu piw jest ta sama. Do Alter Ego trafiła spora dawka chmielu Mosaic oraz szczypta Amarilo. Piwo ma 6,8%. Całkiem sporo jak na India Pale Ale. Skład jest tajemnicą. Na pewno jeśli chodzi o drożdże. Browar stosuje specjalną mieszankę szczepów, aby ich piwa były jeszcze lepsze. Na kilku blogach czytałem wpisy jak to użytkownicy starali się odtworzyć daną kombinację, aby uzyskać podobny efekt w swoich IPA.

Większość puszek z Tree House wygląda podobnie. Na początku grafika wydawała mi się zlepkiem przypadkowych linii. Z czasem dostrzegłem na nich … domek na drzewie. Jedyną różnicą pomiędzy piwami z tą grafiką jest kolor tła. Alter Ego ma niebieskie tło. Całość wygląda ok. Piwo jest dostępne w puszce o pojemności 1 pinty i zostało uwarzone w browarze Tree House.

Alter Ego [Tree House]

KOLOR
Piwo ma barwę pomarańczową z żółtymi przebłyskami. Piwo jest zamglone, średnio, widziałem bardziej zamglone 😉 Piękna biała piana o dosyć długiej żywotności.

AROMAT
Jest łagodny, liczyłem na większą bombę. Tak to jest jak się człowiek zawczasu nastawi 😉 Na pierwszym planie mandarynka oraz papaja. Trochę rozmyta ta słodycz.

SMAK
Po pierwszym łyku czuję dużą różnicę w porównaniu z UK. Piwo jest zdecydowanie bardziej wytrawne. Słodycz jedynie przy nabieraniu piwa do ust. Goryczka jest trochę przyprawowa. Mi osobiście przypomina trochę … oliwki. Najlepsze jest to, że jest długa i ale nie intensywna. Nie zalega, nie piecze, taką goryczkę mogę polubić. Piwo jest dosyć pełne, gładkie oraz pijalne. W ustach czuję smak cytrusów, szkoda, że po przełknięciu wszystko znika. Chociaż ta goryczka jest naprawdę fajna. Z czasem robi się trochę trawiasta. Na pewno nie jest to New England znany mi z UK. Tam jest zdecydowanie więcej nut owoców oraz słodyczy. Jeśli mam to oceniać pod kątem klasycznego IPA, to wow, piwa z taką goryczką mogę pić hektolitrami.

Alter Ego [Tree House]
OCENA: 4,00 / 5,00

Dobre piwo, ale w nie do końca moim smaku. Przepadam za dużo bardziej słodszym klimatem. Na pewno na plus. Czy było aż tak rewelacyjne? Raczej nie.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o