Achtung Panzer [Beer Bros]

Achtung Panzer z browaru Beer Bros to najmocniejszy Lager jaki do tej pory piłem.

Achtung Panzer [Beer Bros]

Piwo zakupiłem już kola dobrych miesięcy temu. Też tak macie, że jak coś jest limitowane, to chcecie to mieć? Piwo pojawiło się w jednym ze sklepów i było sprzedawane z limitem jednej butelki na głowę. Taki rodzaj sprzedaży musi dotyczyć bardzo dobrego produktu – pomyślałem. Nie było jednak większych problemów z zakupem butelki. Kiedy już miałem butelkę w ręku zacząłem się zastanawiać, co ja właściwie kupiłem? Zacznę więc od składu.

STYL: Imperial Lager
EKSTRAKT: 23,3% wag.
ALKOHOL: 10.7%
SŁODY: Pilzneński, Carapils
CHMIEL: Aurora, Citra, Cascade, Mosaic
DODATKI: ?
DROŻDŻE: płynne lagerowe
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 01.05.2018

Achtung Panzer to mocny Lager leżakowany przez kilka miesięcy w beczce po szkockiej Whisky Jura. Jest to więc pierwszy w naszym kraju Lager leżakowany w beczce. Na razie nie jestem przekonany do tego pomysłu. Na rynku pojawiło się dokładnie 366 butelek, wow, to mniej niż Imperium Prunum Esencja. Moja butelka ma numer (ręcznie wypisany) 172. Kilka miesięcy temu dostępna była jedynie wersja ze srebrnym lakiem oraz etykietą. Po pewnym czasie na rynku pojawiła się również wersja w złotych barwach. Jaka jest różnica? Złota wersja przeleżała 7 miesięcy w beczce, a srebrna jedynie 3 miesiące. Zastanawiam się, czy będzie jeszcze coś w stylu wersji platynowej? 😉 Poza tym jest moc, piwo ma prawie 11% alkoholu. O ile w przypadku RISa nie jest to nic nadzwyczajnego, to Lager o takim woltażu jest czymś bardzo rzadko spotykanym.

Etykieta do mnie nie przemawia. Piłem już wcześniej piwa z browaru Beer Bros i ich czarno-biały koncept mnie nie przekonuje. Lubię połączenia tych dwóch kolorów, ale styl i te linie nie wyglądają za dobrze. Ocena szaty graficznej jest jednak dodatkiem, najważniejsze jest samo piwo. Achtung Panzer jest dostępny w butelkach o pojemności 0,33 l i został uwarzony w browarze Beer Bros w Żyrardowie.

Achtung Panzer [Beer Bros]

KOLOR
Piwo wygląda jak typowy Barley Wine. Barwa to coś pomiędzy brązem a czerwienią. Wydaje się być bardzo gęste, do tego kompletny brak piany. Lager i zero piany? 😉

AROMAT
Jest mało intensywny. Wziąłem drugi głęboki wdech, ale dalej jest słabo. Na pewno czuję tu nuty owocowe z lekkim rozgrzewaniem na finiszu. Jest też alkohol, to na minus. Wydaje się być słabo ułożony. Z owoców najbardziej pasują mi tu figi.

SMAK
W pierwszym łyku jest lepiej, ale i tak bez szału. Przede wszystkim alkohol. Jest zbyt wyraźnie odczuwalny i grzeje zbyt mocno w gardło. Grzeje i gryzie. Poza tym ciężko wyczuć tu jakiekolwiek inne smaki. Alko dominuje i zakrywa resztę. W kolejnym łyku poczułem lekkie muśnięcie słodyczy, ale to zdecydowanie za mało. Ciało jest gęste i zalegające, co w połączeniu z procentami zaczyna męczyć. Kurcze, ale to jest płaskie. Później pojawiły się też nuty czerwonych owoców, ale szybko znikają. Jest też trochę goryczki. Poza tym słabo, ale się męczę 😉 Nie wiem skąd tyle alkoholu? Piwo leżało kilka dobrych miesięcy w piwnicy, a jego poziom jest nadal wysoki.

Achtung Panzer [Beer Bros]
OCENA: 5 / 10

Moja ocena to 5. Popatrzyłem na inne recenzje w internecie i piwo jest znacznie lepiej oceniane. U mnie alkohol był jednak zbyt wyczuwalny. Może to warunki przechowywania piwa? Lager lubi chłodne miejsca a moja piwnica do nich nie należy. Jeśli gdzieś natrafię na złotą wersję z chęcią ją porównam.

Podobne posty

Keep Left Keep Left to owoc współpracy Verdant oraz browaru zza wielkiej wody, czyli Equilibrium. Dawno nie cieszyłem się tak z powodu Imperial IPA. Ogólni...
Alter Ego Topowa IPA trafiła w moje ręce. Czy Alter Ego z amerykańskiego browaru Tree House sprosta moim oczekiwaniom? Alter Ego z browaru Tree House to ...
Polarnik Piwo Polarnik z Browaru Profesja to norweska IPA. Styl mnie zaciekawił, więc postanowiłem sprawdzić jak smakuje. Idzie jesień, w sumie przyszła j...
Porter Bałtycki Barrel Aged Porter Bałtycki Barrel Aged z browaru restauracyjnego Brovaria odstał swoje w piwnicy, pora na degustację. O samym piwie dowiedziałem się z Jepiw...

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o