5th Anniversary Baltic Porter [Browar Widawa]

Piwo 5th Anniversary Baltic Porter z Browaru Widawa nadaje się idealnie na każdy jubileusz.

Piwo 5th Anniversary Baltic Porter [Browar Widawa]

Nowy rok chciałem zacząć czymś wyjątkowym. Przez okres świąteczno-sylwestrowy nie miałem okazji pić piwa i trochę się za nim stęskniłem. Środek tygodnia nie pozwolił mi na wyciągnięcie czegoś z ogromnego kalibru, więc zdecydowałem się na ciut mniejszy, ale i tak bardzo dobry trunek. Jakiś czas temu zakupiłem jubileuszowy Porter z Browaru Widawa. Szczerze, nie mam za dobrych wspomnień z tym browarem. Do tej pory piłem jedynie bardzo słabego Sharka i rozczarowujące Origen. Dziwne, gdyż Widawa cieszy się dużą popularnością. Wojtek Frączyk jest zapraszany przez różne zagraniczne browary na wspólne warzenie piwa. Niedawno w sprzedaży pojawiło się piwo, które powstało we współpracy z amerykańskim Hoppin’ Frog. Oni z byle kim nie warzą. Dlaczego tak słabo ich wspominam? Już wiem. Rzuciłem okiem na ich najlepiej oceniane piwa i co tu widzę? Porter, Porter, Stout, Stout. Cieszę się, że w końcu spróbuję piwa w stylu, w którym Widawa wypada najlepiej. Zacznę od składu.

STYL: Imperialny Porter Bałtycki
EKSTRAKT: 27,5% wag.
ALKOHOL: 11,0%
SŁODY: jęczmienny, palony jęczmień
CHMIEL: ?
DROŻDŻE: ?
IBU: ?
DATA SPOŻYCIA/WARKA: 25.03.2018

Skład jest okrojony. Porter powinien mieć palony charakter, więc w składzie znalazł się palony jęczmień. Nie będę miał do czynienia ze zwykłym Porterem, a z wersją imperialną. Wystarczy spojrzeć na parametry. 27,5 Plato oraz 11 % alkoholu i już wiem, że będzie dobrze. Piwo 5th Anniversary Baltic Porter ma w nazwie słowo „jubileuszowy” został on bowiem uwarzony z okazji 5 lecia istnienia Browaru Widawa. Porter został podzielony na trzy partie. Dwie z nich trafiły do beczek. Jedna do beczki po bourbonie, a druga do beczki po rumie z jamajki.

Etykieta nic nie urywa. Widzę na niej drogę wiodącą gdzieś miedzy drzewa. Ciekawe, czy to lokalny krajobraz z Chrząstawy Małej (gdzie mieści się browar), czy symbol mijających lat istnienia Browaru Widawa? W przewadze czerń i biel, czerwień wprowadza trochę życia. Jest schludnie i czytelnie. Widzę też spory napis Limited Edition. Nie wiem ile wyszło sztuk, mi trafił się numer 251. Piwo jest dostępne w butelkach o pojemności 330 ml i zostało uwarzone w Browarze Widawa.

Piwo 5th Anniversary Baltic Porter [Browar Widawa]

KOLOR
Piwo jest czarne i nieprzejrzyste. W szkle utworzyła się bardzo duża warstwa beżowej piany, pięknie to wygląda. Piwo wydaje się być przegazowane. Konkretniej, ciut za dużo nagazowane jeśli chodzi o Porter. Piana utrzymuje się dosyć długo, zostawia po sobie ładny lacing na szkle.

AROMAT
Jest intensywnie. Czuję trochę alkoholu, jednak z czasem znika on gdzieś wśród innych aromatów. Jest tu bardzo dużo czekolady oraz kawy, klasyczny Porter. Całości towarzyszy odczucie świeżości. Czekolada dopiero co otwarta, kawa właśnie zaparzona. Niby brakuje mi paloności, ale intensywność pozostałych elementów spokojnie to rekompensuje.

SMAK
Pierwsze wrażenia? Jest bardzo dobrze. Na pierwszym planie czuję ogromną ilość czekolady. Przechodzi ona powoli w długą paloną butę. Na finiszu pojawia się konkretne rozgrzewanie. Żeby każdy Porter tak smakował, mmm. Co do ciała, to jest one trafione w punkt. Lubię piwa o tej gęstości, przy każdym łyku spływają one powoli w dół gardła. Po jakimś czasie pojawia się jeszcze pralinowa nuta i jestem już wniebowzięty. To piwo jest kompletne. Kawa wraz z czekoladą dobrze się uzupełniają a palony finisz dodaje pazura. Moje obawy co do nagazowania okazały się przesadzone, całość jest gładka, bez zbędnych bąbelków. Dobrze to uwarzyli.

5th Anniversary Baltic Porter [Browar Widawa]
OCENA: 9/10

Bardzo dobre piwo. Udanie rozpoczynam ten rok 😉 5th Anniversary Baltic Porter dostaje 9. Pełne i intensywne w smaku. Nic mu nie brakuje, no może beczki, ale Browar zadbał o wszystko i wydał też wersje Barrel Aged. Widawa wraca do łask.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o